20-03-2022, 10:19
Zasięgnąłem języka w temacie skalarów. No i opinia, że ciężko rozpoznać płeć u pojedynczego osobnika. Jeśli jest kilka ryb i można je porównać, to jest szansa. Przede wszystkim mowa o dorosłych rybach. U pielęgnic samce mają guz tłuszczowy na czole. U niektórych gatunków jest on całkiem spory, ale u skalarów jest szczątkowy i jest cechą mocno indywidualną - u jednego samca bardziej widoczny, u innego mniej. Tak więc dorosły samiec może być większy od samicy i mieć bardziej wypukłe czoło. W momencie tarła można je też rozróżnić po pokładełku.
Hodowcy rozwiązują problem tworząc większe stada ryb do mnożenia i obserwują, które ryby dobiorą się w pary. Następnie odławiają parę osobno. Tworzenie par "ręcznie" nie zawsze daje efekty.
Tyle się dowiedziałem.
Hodowcy rozwiązują problem tworząc większe stada ryb do mnożenia i obserwują, które ryby dobiorą się w pary. Następnie odławiają parę osobno. Tworzenie par "ręcznie" nie zawsze daje efekty.
Tyle się dowiedziałem.

