Znaczy muszę sobie stadko zapodać może się uda ;-) Skalar to mi pierwszy raz w życiu ikrę zniósł, za chwilę kolejną. I tak mi jej szkoda. Pielęgnice to mi się mnożyły bez problemu. Miałam stadko zebr. To były mądre ryby. I dość wytrzymałe. Autowidol przeżyły, bo pomyliłam butelki i im zafundowałam kapiel w pianie i drinka. Jedna tylko padła. I miały dość ostre żeby. Odkryte przez przypadek, jak mnie któraś ugryzła przy grzebaniu w akwarium.
Dzięki Marcin za info. :-)
Dzięki Marcin za info. :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

