Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego
#9
Nie zawsze wraca. Mi wrócił tylko w niecałych 30%. Widzę tylko trochę dolnym bokiem, reszta zamazana, bez kolorów.
Wszyscy okuliści, u których się konsultowałam dawali pół roku. Jeśli wzrok nie wróci do pół roku to już tak zostanie - no i się poprawiło.
Gdzie mógł nastąpić problem, że nie wrócił- w szpitalu.
Trafiłam tam szybko, bo rano byłam w pracy, o 9:00 duża kropka na oku. O 11:00 okulista w przychodni. Byłam tam dzień wcześniej bo zaczęło mi się dwoić w oczach i słabiej widziałam, więc jak zobaczył mnie na korytarzu zaryczaną to bez kolejki przyjął i wypisal skierowanie na szpital. Nakazał szybko tam dotrzeć by złapać pierwszą zmianę lekarzy by podali sterydy.
Więc szybko do domu po piżamy i na szpital.
No i tu wszystko się posypało bo na dyżurze był tylko rezydent, lekarze na urlopach i chłopak nie dał mi stresów bo się bał. Jak przyjechałam do szpitala jeszcze trochę widziałam A o 18:00 już nic. Dopiero o 9 następnego dnia podali mi sterydy i zaczęło się coś ruszać ale widocznie już szkody były za duże.
Byłam strasznie rozgoryczona bo byłam w szpitalu więc nawet jakby coś mi się zaczęło faktycznie dziać to przecież można było wezwać np. Kardiologa z innego oddziału.
Po 5 dniach pobytu, 3 dniach na królowce i 2 na sterydach w tabletkach wypisałam się na własne żądanie i leczyłam się prywatnie.
A wzrok jak był tak jest. Niestety
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego - przez Edi244 - 23-10-2022, 10:16

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości