07-02-2023, 11:40
Mieszkam jakby na parterze i jakoś innym nikt pod oknami bezpośrednio nie lata. Nie od strony ulicy na litosc boską. Od drugiej strony niech się bawia. Jest na to miejsce, ale nie w tzw. ogrodku przydomowym. Nikomu, powtarzam, nikomu nikt pod oknami nie lata. I tak jest w calym mieście. I na całym osiedlu. To nie jest miejsce do zabawy. To ma jakoś wyglądać. Tym bardziej ze jest wkolo żywopłot.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

