14-03-2023, 11:47
(14-03-2023, 10:55)Bubka napisał(a): Co do ciąży to trochę odpuściłam, chyba przestałam wierzyć że się uda. Zaczęłam chodzić do ginekologa prywatnie, ale to i tak terminy odległe. Początkiem miesiąca zadzwoniłam się zarejestrować i termin mam na czerwiec. Na nfz słyszałam, że wszystko jest w porządku, że jestem za gruba, żebym odstawiła węglowodany a nawet, żebym zaczęła oglądać Braci Rodzeń na Youtube. Szok i jeszcze raz szok. W tamtym roku to nie wiem jak to się stało, że zaszłam w ciąże, nie mam pojęcia. Szkoda tylko że z niej nic nie wyszło
Znam taką Anię która poroniła z 15 razy, lekko też nie było bo 15 lat starsza od męża i teście jej sympatią nie darzyli, świetne z nich małżeństwo i w końcu się udało i mają córę teraz już nastolatkę ? potem jeszcze próbowali ale lekarz powiedział że dla niej może już być niebezpiecznie, moja kuzynka zdrowa niby i nic...nie ma reguły i nie słuchaj konowałów. My o syna się staraliśmy i nic, jak przestaliśmy to poszło, a moja córka to plan po butelce whisky i złoty strzał. Moja koleżanka Aga jest na prawdę przy sobie a niedawno 3 syna urodziła....nie ma co się martwić na zapas, jeszcze jesteś młodą kobietą i masz czas, przestań się starać za bardzo, nieraz warto


