14-03-2023, 11:51
(14-03-2023, 10:54)Akinom napisał(a): Tak to się nie da. Zanim się rozruszam rano to trochę mija. Prysznic tez musi rano być, bo inaczej nie umiem. I kibelek na min. 2 raty, bo inaczej się nie da. I tak do 10 schodzi.
Ja teraz często o 9.00 wstaję więc schodzi do 11.00. Mała nie pomaga, teraz dopiero getry wciągam na tyłek ?na prysznic nie ma czasu, a śniadanie w biegu... wszystko ma swoje plusy tylko trzeba je znaleźć...

