14-12-2023, 10:09
Tosiia, pewno będzie lepiej, jak nie całkiem dobrze :-D. Wczoraj musiałam isc osobiście do PZON, żeby przy urzedniku podpisać papier do karty parkingowej. Zaczęłam się śmiać i spytałam co w momencie, jak jestem lezaca i nie ma opcji na wyjście z domu. Ona mi na poważnie, ze ustawodawca tego nie przewiduje i wtedy karta nie będzie mi już potrzebna. Dobrze, ze tata jest na chodzie i może mi pomóc, bo inaczej to by było kiepsko. Meza urlop z gumy nie jest.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

