27-05-2024, 21:31
Pierwsze Monika, drugie Edyta (na te dwa nie miałam wpływu), trzecie Stanisława (bylam do szaleństwa zakochana w takim jednym Stanisławie, więc to było na jego część, a oficjalnie na cześć dziadka :-))
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

