01-06-2024, 17:57
Dzień dobry,
biorę mayzent od kwietnia 2023 r. Za kilka dni, na kolejnej wizycie, zamierzam przerwać kurację. Miałem wielkie nadzieje dotyczące tego leku. Niestety sm dalej postępuje w zatrważającym tempie. Został mi jeszcze, jako ostatnia deska ratunku, super specjalista dr Selmaj, może on pomoże. Jeśli mieliście z nim kiedykolwiek/ostatnio kontakt, i możecie potwierdzić jego umiejętności, napiszcie proszę.
Moja lekarka, która mi podaje mayzent, proponuje w zamian interferon. Zobaczymy jak się to dalej potoczy ...
W 2019 r. zrezygnowałem z tecfidery, czego teraz trochę żałuję.
Czytam na forum Wasze wypowiedzi, które są na ogół w tonie nadziei, że branie mayzentu spowoduje POPRAWĘ. Moje doświadczenie absolutnie temu zaprzecza. Zresztą przystępowałem do tego programu z innym nastawieniem, otóż: przeczytałem, że mayzent NIE DAJE POPRAWY, mayzent co najwyżej ZATRZYMUJE POSTĘP choroby i to na około 4 lata, u co najwyżej 40% pacjentów. Do takich danych dotarłem kiedyś sam. Mój lekarz mi tego nigdy nie powiedział, ale gdy mu o tym wspomniałem w trakcie naszej dyskusji, nie oponował. To tyle na temat tego leku.
Pozdrawiam.
biorę mayzent od kwietnia 2023 r. Za kilka dni, na kolejnej wizycie, zamierzam przerwać kurację. Miałem wielkie nadzieje dotyczące tego leku. Niestety sm dalej postępuje w zatrważającym tempie. Został mi jeszcze, jako ostatnia deska ratunku, super specjalista dr Selmaj, może on pomoże. Jeśli mieliście z nim kiedykolwiek/ostatnio kontakt, i możecie potwierdzić jego umiejętności, napiszcie proszę.
Moja lekarka, która mi podaje mayzent, proponuje w zamian interferon. Zobaczymy jak się to dalej potoczy ...
W 2019 r. zrezygnowałem z tecfidery, czego teraz trochę żałuję.
Czytam na forum Wasze wypowiedzi, które są na ogół w tonie nadziei, że branie mayzentu spowoduje POPRAWĘ. Moje doświadczenie absolutnie temu zaprzecza. Zresztą przystępowałem do tego programu z innym nastawieniem, otóż: przeczytałem, że mayzent NIE DAJE POPRAWY, mayzent co najwyżej ZATRZYMUJE POSTĘP choroby i to na około 4 lata, u co najwyżej 40% pacjentów. Do takich danych dotarłem kiedyś sam. Mój lekarz mi tego nigdy nie powiedział, ale gdy mu o tym wspomniałem w trakcie naszej dyskusji, nie oponował. To tyle na temat tego leku.
Pozdrawiam.

