01-08-2024, 11:14
Dziękuję. To w sumie taka śmieszna sytuacja wyszła. W maju byłam u ostepaty. W sumie byłam do niego zapisana zanim trafiłam do szpitala, a poszła w związku z tymi moimi plecami. No, ale po szpitalu wracało wszystko do normy to zastanawiałam się czy nie odmówić bo po co miałam iść jak już było lepiej. Po długiej rozkminie stwierdziłam, że pójdę a co mi tam. Na wizycie najpierw był wywiad co i jak, jak sprawy ginekologiczne, czy były ciążę i tak mu opowiedziałam z grubsza. Powiedział, że mam bardzo ściśnięty prawy jajnik, zaczął go uciskać, momentami czułam dyskomfort. Powiedział, żeby odczekać 2,3 dni i spróbować. No to spróbowaliśmy i teraz mamy jeżynkę. A tyle lat chodziłam do lekarzy i wszyscy mówili, że jest ok żebyśmy pojechali na wakacje i spróbowali najlepiej po drinku. Hahah
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

