U mnie to samo tak na 85% ma to związek z moimi objawami pozostałe procenty na stres , zapalenia wirusowe , ciężki wysiłek fizyczny ( niestety jestem nie zdiagnozowany i łapę się wszystkiego żeby się utrzymać na powierzchni ) ...ale powiem wam że ostatnio z desperacji podczas frontu ciepłego i w/w objawów które już na 100% wykrywam ...robiłem zimne prysznice na kręgosłup i plecy tak z 4/5 razy za dnia i ....jestem w szoku bo przeszło mi prawie w 95% w ciągu tego jednego dnia ? ...nawet pod koniec dnia spokojnie mogłem oddać mocz bez problemu. Testuję dalej różne inne metody jak zimne okłady żelowe na kręgosłup ...
Co więcej z perspektyw czasu i obserwacji muszę powiedzieć że nie mogę zamykać okien ...tak za dnia jak zwłaszcza w nocy !
jeśli to zrobię rano źle się czuję ...czasami jest to uciążliwe bo temp. są zmienne i bywa że na w dzień jest 35 a nad ranem 10 - 15 i dodatkowo nie mogę się bardzo przykryć / ubrać bo to tak jakbym zamknął okna więc bezsensu ...jakby organizm wymagał normalnego snu na świeżym powietrzy jak w epoce kamienia łupanego :-)
Co więcej z perspektyw czasu i obserwacji muszę powiedzieć że nie mogę zamykać okien ...tak za dnia jak zwłaszcza w nocy !
jeśli to zrobię rano źle się czuję ...czasami jest to uciążliwe bo temp. są zmienne i bywa że na w dzień jest 35 a nad ranem 10 - 15 i dodatkowo nie mogę się bardzo przykryć / ubrać bo to tak jakbym zamknął okna więc bezsensu ...jakby organizm wymagał normalnego snu na świeżym powietrzy jak w epoce kamienia łupanego :-)

