27-08-2024, 12:11
Ja akurat jestem zmarźluch, okno otwarte jak w nocy jest do 15 stopniu, jak mnie za bardzo przechłodzi to rano wstaję z bólem wszystkich mięśni. W ogóle dla mnie temperatura odpowiednia do funkcjonowania to 24 stopnie.
Natomiast upały w dzień 30, a w nocy 25 też mnie męczą, że momentalnie tracę siły. Wtedy najczęściej nie wychodzę na zewnątrz. Mam w mieszkaniu folie przyciemniające szyby, bardzo mało prześwitujące rolety, ręczniki chłodzące i w najgorszym czasie klimatyzator. Chociaż w największe upały to raczej wegetuję w pracy niż pracuję.
Natomiast upały w dzień 30, a w nocy 25 też mnie męczą, że momentalnie tracę siły. Wtedy najczęściej nie wychodzę na zewnątrz. Mam w mieszkaniu folie przyciemniające szyby, bardzo mało prześwitujące rolety, ręczniki chłodzące i w najgorszym czasie klimatyzator. Chociaż w największe upały to raczej wegetuję w pracy niż pracuję.

