10-11-2024, 14:29
Akinom rozumiem Cię doskonale. U mnie jest tak samo, bo trzeba na urodzinki, grila idt . A ja mam na to wyjeb..ne, bo nikt nie będzie mnie zmuszał to czegoś na co nie mam ochoty. Rodzinka od dłuższego czasu o tym doskonale wie i nie robią już z tego wielkiego halo . Wiedzą też , że lepiej mnie w tych sprawach nie denerwować
. Cóż... strzelce chyba tak mają że zawsze stawiają na swoim
![[Obrazek: biggrin.gif]](https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/images/smilies/biggrin.gif)
Dokładnie tak powinno być, a jak komuś coś się nie podoba to ma problem
. Co do choinki to... nie wiem czy u mnie bedzie bo po pierwsze to nie mam ochoty jej ubierać a po drugie to mam wielkie obawy czy przetrwa choć kilkanaście minut bo moja kicia to diabliczka tasmańska i lubi włazić i skakać gdzie popadnie a do tego zrywać wszystko co wisi
. Cóż... strzelce chyba tak mają że zawsze stawiają na swoim
![[Obrazek: biggrin.gif]](https://www.stwardnienierozsiane.info/forum/images/smilies/biggrin.gif)
Cytat: napisał(a):yasmina
...Po prostu trzeba postawić swoje warunki i choćby ze względu na naszą chorobę inni powinni to uszanować, ale jeżeli nie...to mają problem.
...Ale najbardziej lubię przygotowywanie domu do świąt, zmiana wystroju na świąteczny, ubieranie ogromnej choinki, wymyślanie prezentów.
Dokładnie tak powinno być, a jak komuś coś się nie podoba to ma problem
. Co do choinki to... nie wiem czy u mnie bedzie bo po pierwsze to nie mam ochoty jej ubierać a po drugie to mam wielkie obawy czy przetrwa choć kilkanaście minut bo moja kicia to diabliczka tasmańska i lubi włazić i skakać gdzie popadnie a do tego zrywać wszystko co wisi

