12-11-2024, 14:30
Jak dla mnie to nie wygląda na SM, ale oczywiście jest to choroba tysiąca twarzy. Natomiast sibo brzmi dla mnie bardzo poważnie, do tego niedobory witamin i stany lękowe - rzeczywiście lekko nie masz. I oczywiście nam wszystkim łatwo mówić, żeby nie panikować, ale polecam wypróbować kilka technik relaksacyjnych albo długi spacer po lesie. Dobrze, że szukasz przyczyny i masz obrany kierunek (kolejne skierowania). Ostatnimi czasy mówi się, że jelita to nasz drugi mózg, dlatego bardzo ważne jest, żeby ten problem uporządkować, bo wiele tych objawów może wynikać z tego. Spokojnie dasz radę.
Do tego możesz się odezwać do ludzi na forum. Wielu z nas na pewno odbywało różne pielgrzymki po lekarzach. Szkoda tylko, że masz tak drastyczne zdanie o SM. Trudno się dziwić, bo w szkole tego nie ma, a w mediach jest obraz śmiertelnej choroby, w której człowiek porusza się na wózku. Nie zawsze, a na pewno nie umiera się przedwcześnie. Życzę Ci siły w znalezieniu rozwiązania Twoich objawów.
Do tego możesz się odezwać do ludzi na forum. Wielu z nas na pewno odbywało różne pielgrzymki po lekarzach. Szkoda tylko, że masz tak drastyczne zdanie o SM. Trudno się dziwić, bo w szkole tego nie ma, a w mediach jest obraz śmiertelnej choroby, w której człowiek porusza się na wózku. Nie zawsze, a na pewno nie umiera się przedwcześnie. Życzę Ci siły w znalezieniu rozwiązania Twoich objawów.

