Ostatni raz bylam na sylwestrze wyjsciowym w 2013 i wtedy ceny oscylowaly tak 300 - 500 zl (w wielkim miescie).
Ja cos nie toleruje wyjsc - nawet jak spotykam sie ze znajomymi i nie pije i wracam do domu ok. 22 to potem do 2 - 3 nie moge zasnac. Moj uklad nerwowy jest pobudzony i potem caly dzien odchorowuje takie 'niewinne' wyjscie.
Sylwestra spedzilam po raz kolejny w domu tylko z mezem i juz przed 1 spalam a po 09:00 1 stycznia poszlismy na silownie.
Ja cos nie toleruje wyjsc - nawet jak spotykam sie ze znajomymi i nie pije i wracam do domu ok. 22 to potem do 2 - 3 nie moge zasnac. Moj uklad nerwowy jest pobudzony i potem caly dzien odchorowuje takie 'niewinne' wyjscie.
Sylwestra spedzilam po raz kolejny w domu tylko z mezem i juz przed 1 spalam a po 09:00 1 stycznia poszlismy na silownie.


