13-01-2025, 18:23
Raz byłem taki sprytny. Wyleciała z kuchennego okna, ale to na starym mieszkaniu i całość od podwórka była. Teraz nie dość że ścisłe centrum i od głównej ulicy, to jeszcze komenda policji obok. Nie jestem pewien, czy posiadaliby właściwy poziom zrozumienia dla moich czynów.
No nic, jak nie dam rady to albo znajdę człeka w potrzebie i mu zapłacę albo poczekam jak całość uschnie. Będzie lżejsza :-D
No nic, jak nie dam rady to albo znajdę człeka w potrzebie i mu zapłacę albo poczekam jak całość uschnie. Będzie lżejsza :-D

