24-04-2025, 20:20
Dla wszystkich obecnych posiadaczy owczarków/czyli mnie
/ i przyszłych...
"Owczarek niemiecki to pies dla ludzi, którzy myślą, że mają Rambo na 4 łapach. A tak naprawdę przygarnęli czołg z defektem fabrycznym. Myślałeś, że bierzesz lojalnego, mądrego psa…nie…wziąłeś 40kg żywego burdelu na 4 łapach, który będzie ci demolował życie bo ma misję zniszczyć wszystko co kochasz. Zapomnij o spokojnym spacerze. On ciągnie, jak pociąg towarowy, bo musi dotrzeć wszędzie pierwszy. Pies sąsiada – atak, krzak się poruszył – atak, wiatr zawiał – atak. Zresztą…bohater…możesz mieć rękę ze stali, ale i tak po roku z tym koniem będziesz wyglądał, jak kulturysta, bo on nigdy nie przestaje biec. A ta ich obsesja na punkcie piłki. Możesz mu rzucić piłkę raz i drugi – koniec życia. Będzie na ciebie patrzył, jakbyś był mu winien dług życia. Nie interesuje go twój bol, twoje zmęczenie, twoja egzystencja. Ty rzucaj, bo jak nie rzucisz to się zacznie terror. I przestań powtarzać, że to pies obronny, tak… jasne…obroni cię przed własnym cieniem, wyje do drzwi, jakby za nimi stał demon, a jak ktoś faktycznie wejdzie do domu to nagle on jest wielkim przyjacielem ludzi. Ale nie na co dzień musi odwalać sceny z Pitbulla. O 3 w nocy, bo kot przeleciał mu pod oknem i te odgłosy wycia, szczekanie, warczenie o 2 w nocy, o 4 nad ranem – ty już spisz w hałasie wojennym, bo ten pies nie ma opcji trybu cichego. Podsumowanie – masz owczarka to nie masz życia. Masz terrorystę, który cię wykończy, a na końcu spojrzy na ciebie tym swoim „kocham cię” wzrokiem i ty frajerze mu znowu uwierzysz."
/ i przyszłych..."Owczarek niemiecki to pies dla ludzi, którzy myślą, że mają Rambo na 4 łapach. A tak naprawdę przygarnęli czołg z defektem fabrycznym. Myślałeś, że bierzesz lojalnego, mądrego psa…nie…wziąłeś 40kg żywego burdelu na 4 łapach, który będzie ci demolował życie bo ma misję zniszczyć wszystko co kochasz. Zapomnij o spokojnym spacerze. On ciągnie, jak pociąg towarowy, bo musi dotrzeć wszędzie pierwszy. Pies sąsiada – atak, krzak się poruszył – atak, wiatr zawiał – atak. Zresztą…bohater…możesz mieć rękę ze stali, ale i tak po roku z tym koniem będziesz wyglądał, jak kulturysta, bo on nigdy nie przestaje biec. A ta ich obsesja na punkcie piłki. Możesz mu rzucić piłkę raz i drugi – koniec życia. Będzie na ciebie patrzył, jakbyś był mu winien dług życia. Nie interesuje go twój bol, twoje zmęczenie, twoja egzystencja. Ty rzucaj, bo jak nie rzucisz to się zacznie terror. I przestań powtarzać, że to pies obronny, tak… jasne…obroni cię przed własnym cieniem, wyje do drzwi, jakby za nimi stał demon, a jak ktoś faktycznie wejdzie do domu to nagle on jest wielkim przyjacielem ludzi. Ale nie na co dzień musi odwalać sceny z Pitbulla. O 3 w nocy, bo kot przeleciał mu pod oknem i te odgłosy wycia, szczekanie, warczenie o 2 w nocy, o 4 nad ranem – ty już spisz w hałasie wojennym, bo ten pies nie ma opcji trybu cichego. Podsumowanie – masz owczarka to nie masz życia. Masz terrorystę, który cię wykończy, a na końcu spojrzy na ciebie tym swoim „kocham cię” wzrokiem i ty frajerze mu znowu uwierzysz."

