11-06-2025, 19:58
No cieszę się razem z moją Caro, że Tolek zdrów i cały. Tylko oboje nie rozumiemy, czemu do przejmującej historii ratowania Tolka próbowałaś wmieszać jakiegoś psa? Przecież wszystkie koty i kotki (może i tam feminizm dotarł, tfu, felinizm :-D ) wiedzą, że to pierwsze zdanie w poprzedniej wypowiedzi jest zupełnie bez sensu :-D

