(21-09-2025, 16:42)Akinom napisał(a): Michał, po prostu przychodzi czas, że człowieka poskłada nawet nie wie kiedy i tak na prawdę z dnia na dzień wszystko robi się do dupy. Nie mamy na to wpływu, niestety. Ja sobie żyłam spokojnie tak przez +/- 15 lat. I był rower, były góry, było wszystko. Potem był mega rzut poniewierający i już tego nie ma. Nie mam jeszcze wózka, jakoś czlapie. Ale tego wszystkiego już nie ma. I człowiek zaczyna za tym wszystkim tęsknić i nie może nic na to poradzić. Kończą się też znajomi, nawet na głupi telefon nie mają czasu. I człowiek sobie zaczyna zdawać sprawę, że tak już będzie raczej zawsze...
He he he. Tu z twierdzeniem że kończą się znajomi i wszyscy jakoś nagle o tobie zapominają gdy wypada się z codziennego życia to wiedziałem ale takie jest życie. Mój znajomy też chory na SM jeżdżący też na wózku gdy zobaczył mnie i Mój stan zdrowia i że SM sprowadziło mnie do pozycji wózka tak powiedział. Teraz musisz nauczyć się żyć w innym zupełnie świecie który nie jest łatwy ale dasz radę. Miał rację. Nie wolno nam się poddawać.

