29-03-2026, 22:06
Poradnik - jak zamordować kulinarnie niedzielny obiad...
Trzeba kupić udziec z indyka, którego nigdy wcześniej się nie jadło. Włożyć całe serce w przyprawienie mięsa wg przepisu znalezionego w necie.
Marynowanie mięsa całą noc. Pieczenie w odpowiedniej temperaturze z dodatkiem warzyw i suszonych moreli i jabłek/bo drób lubi owoce/, przygotowanie kopytek i sałatki. I mamy to!
Na talerzach wygląda cudownie, pięknie upieczone mięso, chrupiąca skórka..
I nagle, po pierwszym kęsie...mięso smakuje dziwnie, tzn. w ogóle nie smakuje
Jemy oboje i nikt się nie odzywa...do czasu...Musiały nam wystarczyć kopytka i sałatka
Trzeba kupić udziec z indyka, którego nigdy wcześniej się nie jadło. Włożyć całe serce w przyprawienie mięsa wg przepisu znalezionego w necie.
Marynowanie mięsa całą noc. Pieczenie w odpowiedniej temperaturze z dodatkiem warzyw i suszonych moreli i jabłek/bo drób lubi owoce/, przygotowanie kopytek i sałatki. I mamy to!
Na talerzach wygląda cudownie, pięknie upieczone mięso, chrupiąca skórka..
I nagle, po pierwszym kęsie...mięso smakuje dziwnie, tzn. w ogóle nie smakuje
Jemy oboje i nikt się nie odzywa...do czasu...Musiały nam wystarczyć kopytka i sałatka

