Yasmina ojej. Ja udziec z indyka robię już na pamięć. W zasadzie nawet nie faszeruje przez noc tylko dużo przypraw, papryka kurkuma oregano sól pieprz cebula obowiązkowo , łyżka ketchupu i łyżka porządną musztardy. Daje też masło klarowane. Najlepiej na niższej temperaturze i dłużej wtedy się rozpływa. W zasadzie mi zawsze wychodzi ale średnio lubię
wolę bardziej tłuste mięso jakieś golonko czy gęsinę.
Mój mąż też by się pewnie nie odezwał. Zazwyczaj po jakimś długim czasie dopiero się dowiaduje że za czymś nie przepada ale w sumie zje wszystko. Gorzej ze mną
wolę bardziej tłuste mięso jakieś golonko czy gęsinę.Mój mąż też by się pewnie nie odezwał. Zazwyczaj po jakimś długim czasie dopiero się dowiaduje że za czymś nie przepada ale w sumie zje wszystko. Gorzej ze mną

