02-04-2026, 19:57
(01-04-2026, 07:03)Konga napisał(a): Nie uważam, że kurczak to najgorsze mięso. Od zawsze najbardziej lubiłam kurczaka. Często jest przekonanie, że są tam same antybiotyki i hormony. Rzeczywiście tak było, ale bodajże w latach 60, ale w Stanach, bo tam stosowanie hormonów jest dozwolone do tej pory. Natomiast u nas można stosować tylko antybiotyki jak stado zachoruje, a potem i tak musi być okres karencji zanim kury trafią do rzeźni. Ale tak jest z każdym gatunkiem zwierząt gospodarskich. Rzeczywiście może kurczak długo nie żyje, bo tylko 5 tygodni aktualnie, ale wynika to głównie z genetyki i odpowiedniego karmienia. Kilka lat studiów zootechnicznych daje inne spojrzenie na hodowlę zwierząt.Kurczak jak kurczak - każdy ma inne zdanie. Prowadzę bar, mam do czynienia z każdym rodzajem mięsa i już potrafię rozpoznać, jakie jest z dobrej hodowli, a które nastrzyknięte tym i owym. Jak rozklepuje się filet z dobrego drobiu, a jak z innego... A ja czasami upiekę skrzydełka, ale rosół np. gotuję na indyku.
Natomiast jak nie odpowiada Ci smak mięsa to już inna kwestia ? Ja nie lubię zbytnio wieprzowiny, zapach surowego mięsa jest dla mnie bardzo nieprzyjemny, być może po praktykach na fermie zarodowej. Natomiast sam widok wołowiny wywołuje u mnie napad ślinianek.
Wołowina - zazdroszczę tym, którzy potrafią doszukać się w niej smaku i zachwycają się np. stekami. Próbowałam to zjeść z grilla, z patelni, w restauracji pięknie podane - nie da rady. Bez smaku, twarde, no może zapach takiego usmażonego steka jest przyjemny.
W ogóle ograniczam jedzenie mięsa, bo wolę makaron włoski, zapiekankę, pizzę, no ewentualnie tradycyjnego schabowego z zasmażaną kapustą
--------------------------------------------------------------------
Akinom coś w tym jest, ale np. weterynarze też przestrzegają, żeby np. psom nie dawać drobiu, bo powoduje alergię.

