29-08-2026, 18:51
Tosia podsunęła mi temat do rozmowy. Nie łatwy, a może łatwy…Czasami wspominamy o tym w innych postach gdzieś mimochodem. Czasami sprawa dotyczy naszej choroby, czasami zwyczajnych spotkań, naszego otoczenia, podejścia do rożnych spraw, spotkań z rodziną, rozmów. Jak to jest z tą rodziną? Jak ze znajomymi, współpracownikami. Pieniądze, brak empatii, brak zrozumienia, egoizm, samotność, ale jednocześnie radość, poczucie stabilności, bliskość, przyjaciele, wsparcie…I to nie dotyczy tylko nas Smerfów, ale nas, jako ludzi w obecnym świecie.

