01-08-2017, 21:10
Witaj Michał
Jak widzisz, możesz spotkac tu samych pomocnych ludzi. Nie martw się diagnozą, to niczego nie zmieni. Da się z tym zyc
Sm zdiagnozowano u mojego narzeczonego. W październiku minie rok. Trafiliśmy do tego samego szpitala na Ligocie co Ty. Mielismy trochę problemów z kwalifikacja do programu wiec zmieniliśmy placówke. Narzeczony leczy się teraz w centrum terapii SM na Wincentego Pola. Moim zdaniem to świetny ośrodek. W przeciągu miesiąca Narzeczony zaczął przyjmowac Tecfidere (i odpukać nic się właściwie od marca nie dzieje
).
Mieszkamy w Katowicach wiec jakbyś potrzebowal jakiejś porady to pisz smialo
Niczym się nie przejmuj. Najważniejsze, że masz wsparcie najblizszych
Jak widzisz, możesz spotkac tu samych pomocnych ludzi. Nie martw się diagnozą, to niczego nie zmieni. Da się z tym zyc
Sm zdiagnozowano u mojego narzeczonego. W październiku minie rok. Trafiliśmy do tego samego szpitala na Ligocie co Ty. Mielismy trochę problemów z kwalifikacja do programu wiec zmieniliśmy placówke. Narzeczony leczy się teraz w centrum terapii SM na Wincentego Pola. Moim zdaniem to świetny ośrodek. W przeciągu miesiąca Narzeczony zaczął przyjmowac Tecfidere (i odpukać nic się właściwie od marca nie dzieje
). Mieszkamy w Katowicach wiec jakbyś potrzebowal jakiejś porady to pisz smialo
Niczym się nie przejmuj. Najważniejsze, że masz wsparcie najblizszych

