04-11-2017, 01:17
(03-11-2017, 12:44)DomiNika napisał(a):(31-10-2017, 02:06)Monika napisał(a): Znów nasze biegowe ścieżki się spalają.Październikowy bieg był blisko mojego obecnego miejsca zamieszkania. Gdynia to natomiast moje miasto rodzinne - w dniu tamtych zawodów, gdy udało mi się dotruchtać do mety, od razu zapisałam się na bieg w Gdyni.
![]()
Świetnie, że tak szybko zostałaś objęta leczeniem. Aubagio to świetny lek. A jak długo trwa to badanie, w którym bierzesz udział? Czy zapewniona jest kontynuacja leczenia przez jakiś czas także po zakończeniu badania?
Włosy niestety cierpią przy większości SMowych kuracji. Na to nie ma dobrej metody.
hahah jaki ten świat mały się okazujeja zaliczyłam też nocny bieg świętojański w Gdyni i to była świetna zabawa
Gdynia organizuje najlepsze imprezy biegowe
miałam tam skończyć tegoroczny sezon biegowy
ale rodzina mnie namówiła na bieg świętych Mikołajów w Toruniu 3 grudnia
no nie da się przestać biegać
badanie kliniczne trwa około 2,5 roku z możliwościa dalszego przedłużenia ale o tym dokładnie z moja lekarka nie rozmawiałam. Dodatkowo zapisana jestem na listę leczenia do programu na 1 lub druga linie bo podczas brania leku z badania miałam rzut. Jeśli pojawią się kolne rzuty to może się okazać, ze ten lek nie jest dla mnie i trzeba szukać czegoś innego. Ale jak na razie jest ok.
Jeden rzut w trakcie brania leku jeszcze nic nie musi znaczyć jeśli chodzi o skuteczność. Dlatego mam nadzieję, że dalej będzie u Ciebie tylko lepiej i lek będzie Ci świetnie służył przez długie lata. Dobrze, że jesteś zapisana do kolejki w programie - na wszelki wypadek warto.
Ha, ha... Bardzo mały, bo ja do Torunia też się przymierzam
Choć tam jeszcze się nie zapisywałam, bo nie mam stu procent pewności czy mi się uda. Poza tym, w tym roku myślałam jeszcze o biegu sylwestrowym 
Jak tak się nam te ścieżki przecinają, to przy okazji któregoś biegu możemy się umówić na jakąś kawę, jeśli będzie sposobność.

(03-11-2017, 12:44)DomiNika napisał(a):(02-11-2017, 00:10)klaudia26 napisał(a): Witaj na forumno ja na biegi się niestety nie nadaje ale trzymam za was kciuki w kolejnym biegu
podziwiam wasza siłę i wytrwałość
hejkajak ja to mówię : ja biegam dla fejmu, fotek i medali
bo dobrych czasów to ja nie robię;P czasami biegi odpuszczam bo choróbsko ma inny plan
ale jak mis ię uda to jest to dla mnie ogromna przyjemność i satysfakcja
mam nadzieję, że takie zdrowie uda mi się jak najdłużej zatrzymać. Miedzy innymi dlatego zgodziłam się na udział w badaniu klinicznym
Witam w klubie, ja też z dobrymi czasami nie mam nic wspólnego. Zaczęłam biegać jak niedowład w nodze nie chciał odpuścić. Żeby pokazać SM kto tu rządzi.
A czas... szczęsliwi czasu nie liczą.


miałam tam skończyć tegoroczny sezon biegowy
badanie kliniczne trwa około 2,5 roku z możliwościa dalszego przedłużenia ale o tym dokładnie z moja lekarka nie rozmawiałam. Dodatkowo zapisana jestem na listę leczenia do programu na 1 lub druga linie bo podczas brania leku z badania miałam rzut. Jeśli pojawią się kolne rzuty to może się okazać, ze ten lek nie jest dla mnie i trzeba szukać czegoś innego. Ale jak na razie jest ok.