24-11-2017, 12:40
(24-11-2017, 12:35)hela napisał(a): a ja słyszałam o 90-cio latku z sm, leczonym w programie, który dożył późnej starości sprawny na tyle na ile 90 latek może być sprawny, nie ma co leków i lekarzy demonizować, nie jesteśmy jeszcze atrakcyjnym segmentem rynku dla firm farmaceutycznych
I co pewnie zachorowal w wieku 20 lat i 70 lat bral leki? Haha... Jego watroba juz by nie istniała. Jezeli taki ktos wgl istnieje to pewnie zachorował na cos podobnego jak SM wielku przed 90 i wlozyli go do worka sm. Neurlodzy wszystko najchetniej by wrzucali do SMu poniewaz neurolog dostaje pieniadzs za kazdego pacjeta w poradni (niemałe).
