Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Copaxone
A boli was pozniej po zastrzyku? Ja mam takie odczucie jakby ktos mi śrubokrętem krecil w tym miejscu przez jakies 3 min
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Mnie osobiście miejsce po zastrzyku boli max 7-10 minut
Odpowiedz
A mnie miejsce po zastrzyku w ogóle nie boli. To śmieszne uczucie jak zakwasy odczuwam jakieś 15 cm od miejsca wkłucia. Domyślam, że w tamtą stronę " rozchodzi" się lek

A za pierwszym razem to było takie " stukanie" od środka , ale z bólem nie miało nic wspólnego
Odpowiedz
Bubka - z tymi tabletkami przeciwgrypowymi to coś bardzo dziwnego. Pierwsze słyszę o takim zaleceniu, jak i o tym, żeby ktoś miał po zastrzyku takie problemy, żeby tych tabletek potrzebować. Pielęgniarka musiała pomylić copaxone z interferonem, nie potrafię tego inaczej wyjaśnić.

baryła1969 - lucky you Uśmiech. Ja biorę copaxone już 5 lat i jak mnie te zastrzyki bolały tak bolą (w trakcie i po, mniej lub bardziej).
Odpowiedz
To możliwe, że się pomyliła. To w poniedziałek już nie będę brała. Dzięki Uśmiech
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja też nie biorę żadnych tabletek. Robię zimny okład przed i po zastrzyku. Tak kazała pielęgniarka i dostałam nawet razem ze wstrzykiwaczem taki okład. Zastrzyki na początku mnie bolały a teraz już bardzo rzadko się to zdarza.
Odpowiedz
(13-01-2018, 21:46)Bubka napisał(a): To możliwe, że się pomyliła.  To w poniedziałek już nie będę brała.  Dzięki  Uśmiech


I co, robiłaś wczoraj zastrzyk bez brania tabletek? Mam nadzieję, że nie było problemów po? Uśmiech
Odpowiedz
Ja też jestem ciekawa jak Ci poszło, Bubka.
A ja muszę powiedzieć, że wczorajszy zastrzyk już był dosyć bolesny  . Godzinę musiałam siedzieć z zimnym okładek na brzuchu.
A jeszcze jedno pytanie: czy copaxone ma jakieś działanie rozrzedzające krew?
Odpowiedz
Nie brałam już tabletek i wszystko było ok. Jakby nie Wy to dalej bym się nimi faszerowała.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka, super, cieszę się bardzo.
A ja mam znowu pytanie  Nieśmiały .
Czy to możliwe, żeby tak szybko , bo po trzech zastrzykach, a właściwie dwóch, coś zaczęło się dziać w układzie nerwowym?
Jeszcze nie wiem czy to coś dobrego czy wręcz przeciwnie, ale od niedzieli odczuwam coś między mrowieniem a tak jakby "drżeniem wewnątrz " prawej nogi od kolana w dół. 
A od wczoraj po prawej stronie twarzy mam wrażenie, że jakiś włos mi się przykleił i łaskocze, ale żadnego włosa tam nie znajduję. Wiem, że trochę śmieszny ten opis, ale starałam się opisać to najlepiej jak potrafię. 
Wizytę u neurologa mam za dwa tygodnie, więc chyba poczekam do tego czasu? Chyba to nic złego?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości