Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Copaxone
Powiedz lekarzowi koniecznie o wszystkich nowych objawach, czasem pewnie każdy z nas ma takie nowości, ja mrowienia miałam i przed lekami i teraz tez czasem, tylko rzadziej


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Dopiero zaczęłaś brać lek więc może twój organizm tak zareagował na niego. Ja na początku miałam lekkie zawroty głowy ale po jakimś czasie minęły. Może jak się organizm przyzwyczai do "nowosci" to ci to minie. Ale na wizycie lekarzowi powinnaś o tym powiedzieć.
Odpowiedz
(16-01-2018, 23:49)Bubka napisał(a): Nie brałam już tabletek i wszystko było ok. Jakby nie Wy to dalej bym się nimi faszerowała.

Super, że uniknęłaś tabletek i wszystko ok. Lżej dla wątroby! Uśmiech Pielęgniarka musiała pomylić Copaxone z interferonem.

(17-01-2018, 18:01)Joanna82 napisał(a): Bubka, super, cieszę się bardzo.
A ja mam znowu pytanie  Nieśmiały .
Czy to możliwe, żeby tak szybko , bo po trzech zastrzykach, a właściwie dwóch, coś zaczęło się dziać w układzie nerwowym?
Jeszcze nie wiem czy to coś dobrego czy wręcz przeciwnie, ale od niedzieli odczuwam coś między mrowieniem a tak jakby "drżeniem wewnątrz " prawej nogi od kolana w dół. 
A od wczoraj po prawej stronie twarzy mam wrażenie, że jakiś włos mi się przykleił i łaskocze, ale żadnego włosa tam nie znajduję. Wiem, że trochę śmieszny ten opis, ale starałam się opisać to najlepiej jak potrafię. 
Wizytę u neurologa mam za dwa tygodnie, więc chyba poczekam do tego czasu? Chyba to nic złego?

Te objawy raczej nie wiążą się bezpośrednio z leczeniem Copaxone. Ale oczywiście lepiej zapytaj lekarza podczas kontroli. Chyba, że coś by się znacząco pogorszyło -wtedy (na wszelki wypadek) skonsultuj się z lekarzem wcześniej.
Odpowiedz
Hej, Bubka, jak idzie z zastrzykami?
Jest tu ktoś kto się zna na głębokości wstrzyknięć ? Mam 1,68 wzrostu i waże 60 kg, pielęgniarka poleciła mi nastawić wstrzykiwacz na 10 mm. Zastrzyki bolą, ale do zniesienia. Za to rano po przebudzeniu mam takie zakwasy w brzuchu, jakbym zrobiła ze 100 brzuszków . Czy to znaczy; że jednak wbijam się za głęboko, w mięśnie? Powinnam wypróbować płycej  ?
Odpowiedz
Hej. Już jest coraz lepiej. Teraz nie wbijałam calej igły i mniej bolało . Tylko swędzi pozniej.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(22-01-2018, 20:29)Joanna82 napisał(a): Hej, Bubka, jak idzie z zastrzykami?
Jest tu ktoś kto się zna na głębokości wstrzyknięć ? Mam 1,68 wzrostu i waże 60 kg, pielęgniarka poleciła mi nastawić wstrzykiwacz na 10 mm. Zastrzyki bolą, ale do zniesienia. Za to rano po przebudzeniu mam takie zakwasy w brzuchu, jakbym zrobiła ze 100 brzuszków . Czy to znaczy; że jednak wbijam się za głęboko, w mięśnie? Powinnam wypróbować płycej  ?

Cześć. No wiadomo że kobieca budowa i męska jest różna. Ale mi chłopowi przy 178 wzrostu i wtedy chyba 86 wagi pielęgniarka powiedziała, że 8 mm jest całkiem wystarczające. A i tak czasem jak robie w nogę czy jak to nawet zmniejszam jeszcze.
Odpowiedz
Ok, dziękuję za informację, będę próbować płycej , zobaczymy czy będzie lepiej
Odpowiedz
(22-01-2018, 20:29)Joanna82 napisał(a): Hej, Bubka, jak idzie z zastrzykami?
Jest tu ktoś kto się zna na głębokości wstrzyknięć ? Mam 1,68 wzrostu i waże 60 kg, pielęgniarka poleciła mi nastawić wstrzykiwacz na 10 mm. Zastrzyki bolą, ale do zniesienia. Za to rano po przebudzeniu mam takie zakwasy w brzuchu, jakbym zrobiła ze 100 brzuszków . Czy to znaczy; że jednak wbijam się za głęboko, w mięśnie? Powinnam wypróbować płycej  ?

Ja mam 1,64 wzrostu, waże 62 i pielęgniarka zaleciła nastawienie wstrzykiwacza na 8 mm i jest ok
Odpowiedz
W książeczkach które dostałam wyczytałam, że po wyciągnięciu z lodówki zastrzyk trzeba ogrzać. Ja wyciagam z lodowki i wbijam. A Wy ogrzewacie?
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja wujmuje ż lodówki na pół do godziny przed zastrzykiem
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości