Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ktos miał pampersa między nogami?
#1
Dwa dnia temu poczułam plastikowe skarpety... Po tym nastąpiło zdrętwienie tylnej i przedniej okolicy... Masakra!!!! Czuję pampersa między nogami i sikam co godzinę... Nogi i brzuch jakby w plastiku, bez normalnego czuci! Co  robić!!??!!
Odpowiedz
#2
nie wiem czy to to samo, ale miałam zdrętwiałe miejsca intymne przy rzucie, a z czasem jak zdrętwienie zeszło to przez długo towarzyszyło mi tam uczucie przechodzenia prądów ...
Odpowiedz
#3
Okropne to uczucie. Dwa razy tak miałam i więcej nie chce. Oczywiście zanim się do lekarza dostałam to samo przeszło. Ze wszystkim tak jest.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#4
Wylądowałam w szpitalu. Wyszłam wczoraj w gorszym stanie niż poszłam Smutny Czuje ciało od czubka głowy do piersi. Zebra jakby obandażowane, przy chodzeniu uczucie uruchomionej pneumatyki (jakbym była nadmuchiwana od połowy brzucha do kolan), reszta nóg drętwa i bez czucia. Dostałam 5 x Solu, teraz Metypred i Pregabalinę; i parę innych medykamentów. I po takim czasie nic nie lepiej... a wręcz gorzej. Momentami nie mogę z tego żebrowego spięcia dobrze odetchnąć. Chodzę jak Robocop i się zataczam, siadam lub leżę z uczuciem, że mam pod sobą nadmuchany materac. Na wysikanie się muszę czekać na kiblu, az mi coś nieco puści. MASAKRA!!! Wyjazd na Wyspy Owcze w czwartek 21 września odwołałam, bo nie dam rady chodzić kilometrów. Cóż, życie... Ale czy mi to mnie??? Bo tak się kurcze nie da funkcjonować!!!
Odpowiedz
#5
Babulina ja po sterydach niestety też czułam się gorzej, a objawy się zaostrzyły Smutny

Miałam bardzo podobny rzut - żebra obandażowane i ściskało mnie tak, że miałam płytki oddech, a chodziłam też jak Robocop. Wszystko minęło, ale w moim przypadku trwało długo więc życzę siły i cierpliwości każdego dnia ❤️
Odpowiedz
#6
Dzięki za światełko w tunelu. Przyznam, że nastrój mi ... poszedł precz. Pierwszy raz się poryczałam i pomyślałam, że takie zycie (jak nie minie) to do bani.
Odpowiedz
#7
Ja jeszcze dodatkowo ledwo co moglam cos rekoma robic ... mialam tak powykrzywiane i zdretwiale palce - ani uczesac sie, ani zjesc, ani pokroic czegos, ani telefonu czy szklanki nie moglam utrzymac, ani ubrac sie. Chodzilam na spacery i plakalam. Naprawde strasznie to wspominam, ale minelo wiec i u Ciebie mam nadzieje, ze dzien za dniem bedzie przynosil poprawe. Trzymaj sie dzielnie!
Odpowiedz
#8
Dzięki za tę odrobinę otuchy.
Odpowiedz
#9
Nie poddawaj się i bądź dobrej myśli mnie takie drętwienie też męczyło tyle że zamiast pampersa to czułam się za przeproszeniem jakby mi ktoś kij w tyłek wepchnął ....przeszlo mi po około 2 tygodniach. Trzymaj się nam nadzieję że u ciebie szybko będzie lepiej.
Odpowiedz
#10
Staram się trzymać, ale jest to upiorne doświadczenie braku swojego ciała od cycków do ziemi i jeszcze to napompowanie całego krocza i ud... A w ogóle pieprzą o lepszym karmieniu pacjentów w szpitalach, a powinni się wziąć za stronę świadczeń medycznych. Mnie zamiast na początku zrobić rezonans rypnięto 5 x solu i teraz leca na Metypredzie, a MRI będą robić dzisiaj... Po tygodniu sterydoterapii!!! Przecież to bzdura. Ach, taki mamy klimat Smutny
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości