12-02-2025, 19:35
Witam jeszcze raz!
Mam 29 lat (jeszcze?)
U mnie zaczęło się gdzieś w wakacje poprzedniego roku,mrowienie problem z poruszaniem sie i ból pleców,myślałem rwa kulszowa podstawowe ćwiczenia i jakoś puściło.
W wrześniu zaczęła mrowieć ręka,myślałem że cieśni nadgarstka,lekarz i skierowanie do neurologa.Minął z tydzień i po 200 metrach zacząłem chodzić jak nawalony za przeproszeniem. Neurolog dał mi wtedy egzyste (300tka- nie polecam) lecz neurolożka się rozchorowała a nic się nie zmienia.
Zmieniłem neurologa a ten po wstepnych badaniach automatycznie skierowanie do szpitala.Rezonans głowy i odcinka szyjnego,i pomimo zadnych informacji od razu dostałem kroplowke solu medrolu. Zaczlem czytac wogole co to jest i ze tak powiem pierw sam sie dowiedzialem ze SM a pozniej potwierdzili to lekarze.
Dostalem sie do programu i czekam na podanie ocrevusa.
Tak szczerze to jedyne co sie lekarza zapytalem jak z plodnoscia ? Po pierwszym szoku (lekarz ktory mi potwierdził nie mial za grosz empatii) nastepni lekarze z oddzialu nie powiem super podejscie probowali poprawic humor wytlumaczyli lecz moze to glupio zabrzmi szukalem jakie
plusy z tej choroby wynikaja ?
Na ta chwile problemy z nogami wrocily,co chwile oproznianie pecherza i niekiedy pisk w uchu.
Lecz mysle ze ludzie maja gorszy schorzenia wiec zalamywac sie nie zalamuje ?
Mam 29 lat (jeszcze?)
U mnie zaczęło się gdzieś w wakacje poprzedniego roku,mrowienie problem z poruszaniem sie i ból pleców,myślałem rwa kulszowa podstawowe ćwiczenia i jakoś puściło.
W wrześniu zaczęła mrowieć ręka,myślałem że cieśni nadgarstka,lekarz i skierowanie do neurologa.Minął z tydzień i po 200 metrach zacząłem chodzić jak nawalony za przeproszeniem. Neurolog dał mi wtedy egzyste (300tka- nie polecam) lecz neurolożka się rozchorowała a nic się nie zmienia.
Zmieniłem neurologa a ten po wstepnych badaniach automatycznie skierowanie do szpitala.Rezonans głowy i odcinka szyjnego,i pomimo zadnych informacji od razu dostałem kroplowke solu medrolu. Zaczlem czytac wogole co to jest i ze tak powiem pierw sam sie dowiedzialem ze SM a pozniej potwierdzili to lekarze.
Dostalem sie do programu i czekam na podanie ocrevusa.
Tak szczerze to jedyne co sie lekarza zapytalem jak z plodnoscia ? Po pierwszym szoku (lekarz ktory mi potwierdził nie mial za grosz empatii) nastepni lekarze z oddzialu nie powiem super podejscie probowali poprawic humor wytlumaczyli lecz moze to glupio zabrzmi szukalem jakie
plusy z tej choroby wynikaja ?
Na ta chwile problemy z nogami wrocily,co chwile oproznianie pecherza i niekiedy pisk w uchu.
Lecz mysle ze ludzie maja gorszy schorzenia wiec zalamywac sie nie zalamuje ?


Dobrze, że w miarę szybko ktoś się Tobą zajął.