Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Solumedrol
#11
Och te sterydy...
Żołądek boli jakbym zjadła ogień, serce bije bardzo szybko, wizyty w toalecie co kilka minut, problemy ze snem.
Ja dodatkowo po pierwszej kroplówce robię się na twarzy i dekolcie rumiana jak jabłuszko:-) Apetyt ogromny, nawet sąsiadki w szpitalu dzieliły się ze mną kolacją. Poza tym po powrocie do domu przez prawie tydzień mam straszne zawroty głowy. Ale działa super nie tylko przy SM. Rok temu na kilka miesięcy pozbyłam się dzięki niemu bólu rwy kulszowej.
Odpowiedz
#12
Ja znowu na kroplowkach z Solu. 2 juz za mną. Juz się lekko zaokrąglam Uśmiech powoli jest coraz lepiej.Na razie skutki uboczne tak bardzo nie dokuczają. Zobaczymy jak będzie tym razem po całej serii. Mam w planach szybko wyzdrowiec aby wrócić w jak najkrótszym terminie do pracy. Siemię lniane przygotowane i witaminki. Trzymajcie kciuki Uśmiech
Odpowiedz
#13
Ach, Solu-Medrol, dożylna ambrozja, kroplówka bogów, przywracająca podczas rzutu siły znękanemu ciału i błogosławioną nadzieję udręczonej duszy Oczko . A kiedy rzut już zaczyna mijać, albo w ogóle nie ma rzutu (ja tak dostawałam Solu na dzień przed kroplówkami z Mitoxantronem, nie wiem czemu), Solu-Medrol wywołuje coś w rodzaju haju, następuje nagły przypływ siły twórczej, pojawiają się genialne pomysły na pracę naukową, umysł staje się jasny, sprawy dotąd skomplikowane stają się proste do rozwiązania, porozrzucane myśli układają się w  klarowny obrazek. Wywołuje gigantyczny apetyt, ale ja to sobie nawet chwaliłam, bo kilka lat temu, kiedy dostawałam Solu, miałam niedowagę, a ja w sumie lubię jeść, wprawia mnie to w dobry humor. Gorzej, że źle się po nim śpi albo nie śpi w ogóle, też prosiłam o coś na sen, bo byłam tak pobudzona, że mowy o spaniu nie było. Najważniejsze jednak, że istotnie hamuje rzut i przywraca nadzieję.
Odpowiedz
#14
Dokładnie. Umysł jaśniejszy a jeszcze 2 dni temu wszystko wolno przetwarzalam. Ze spaniem problemy rzeczywiście. Dzisiaj góra 4 godziny i gdyby nie moja noga to bym chyba wyreczyła w pracy salowe i wysprzatalabym cały oddział Uśmiech
Odpowiedz
#15
Ja jestem juz prawie dwa tygodnie po kroplowkach. Skutki uboczne powoli zaczynają mijać. Chociaż tym razem jakoś lepiej mój organizm je tolerowal. Życzę Ci szybkiego powrotu do formy Joanno Uśmiech i obysmy jak najdłużej nie musiały z solu medrolu korzystać.
Odpowiedz
#16
Klaudia dziekuje Uśmiech dzisiaj wyszłam juz ze szpitala. Jestem padnięta. Tez teraz i tak lepiej znioslam te sterydy ale wiadomo, skutki uboczne są. Rzut cofnął się w części i czeka mnie jeszcze rehabilitacja. Trochę mnie to wszystko zaskoczyło. Nie spodziewałam się Smutny no ale co Nas nie zabije to Nas wzmocni. Trzeba działać. Powodzenia i dużo zdrówka dla Ciebie Uśmiech
Odpowiedz
#17
U mnie jeszcze ze skutków ubocznych po solu oczywiście pomijając bezsenność i apetyt  zawsze występuje czkawka która jest bardzo uciążliwa bo zawsze pojawia się w drugim dniu brania kroplowki a znika dopiero dzień po wyjściu ze szpitala. A co do szybkiego bicia serca ja ominąłem to prosząc o to żeby kroplowka leciała wolno mniej więcej 4h i wtedy to szybkie bicie nie wystepuje Uśmiech
Odpowiedz
#18
(10-11-2016, 19:32)Joanna napisał(a): Ja znowu na kroplowkach z Solu. 2 juz za mną. Juz się lekko zaokrąglam Uśmiech powoli jest coraz lepiej.Na razie skutki uboczne tak bardzo nie dokuczają. Zobaczymy jak będzie tym razem po całej serii. Mam w planach szybko wyzdrowiec aby wrócić w jak najkrótszym terminie do pracy. Siemię lniane przygotowane i witaminki. Trzymajcie kciuki Uśmiech

jak bierzesz siemię lniane (i na co)? z tego co pamiętam to puchnie w żołądku, chyba
Odpowiedz
#19
(02-03-2017, 17:08)SK9 napisał(a): U mnie jeszcze ze skutków ubocznych po solu oczywiście pomijając bezsenność i apetyt  zawsze występuje czkawka która jest bardzo uciążliwa bo zawsze pojawia się w drugim dniu brania kroplowki a znika dopiero dzień po wyjściu ze szpitala. A co do szybkiego bicia serca ja ominąłem to prosząc o to żeby kroplowka leciała wolno mniej więcej 4h i wtedy to szybkie bicie nie wystepuje Uśmiech
Na czkawkę po sterydową lekarz powinien Ci zlecić dożylny zastrzyk, już nie pamiętam nazwy, ale mam to samo! I zawsze zgłaszam lekarzowi na obchodzie , że  mam uciążliwą czkawkę, ten zleca podanie w razie potrzeby zastrzyku i spoko.
Pomaga jak ręką odjął!!!
pozdrawiam!Uśmiech
To nie S.M. ma mnie  tylko ja mam S.M.
Odpowiedz
#20
(02-03-2017, 17:20)hela napisał(a):
(10-11-2016, 19:32)Joanna napisał(a): Ja znowu na kroplowkach z Solu. 2 juz za mną. Juz się lekko zaokrąglam Uśmiech powoli jest coraz lepiej.Na razie skutki uboczne tak bardzo nie dokuczają. Zobaczymy jak będzie tym razem po całej serii. Mam w planach szybko wyzdrowiec aby wrócić w jak najkrótszym terminie do pracy. Siemię lniane przygotowane i witaminki. Trzymajcie kciuki Uśmiech

jak bierzesz siemię lniane (i na co)? z tego co pamiętam to puchnie w żołądku, chyba

Hela siemię lniane mielone,  biorę na żołądek bo przy kroplowkach zawsze mnie boli i mam gorzki smak. Pije siemię wcześnie rano ok. 4 - 5 jeszcze przed kroplowka i wieczorem, wtedy nie mam problemów z żołądkiem Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości