Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antykoncepcja
#61
Oooo brałam je dobrych kilka lat - ze trzy przynajmniej. Byłam zadowolona, brak skutków ubocznych a największy plus - naprawdę minimalny okres!
Odpowiedz
#62
Właśnie o okres chodzi. Ja miałam zawsze obfite krwawienia. Przy Zoely przez rok nie było niczym, potem bardziej plamienie przez 3 dni. Ja się bardzo boje krwotoku. To mnie strasznie osłabiło. Gin też się tego boi i wybrał rozwiązanie najlepsze z możliwych. Na razie na 2 miesiące, żeby zobaczyć co się będzie działo. Jak będzie wszystko ok to zostaniemy przy tym leku.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#63
(26-09-2019, 08:39)Akinom napisał(a): Belanna, ja miałam od innego gina propozycje amputacji macicy, ale jakoś to sobie cienko wyobrażałam. Nie masz po tym menopauzy, cze jajniki zostawiają?

Nie mam menopauzy, ponieważ jajniki nie zostały usunięte. Żałuję, że nie zdecydowałam się na tę operację parę lat wcześniej. Ulga niewyobrażalna.
Odpowiedz
#64
O proszę. Nie wiedziałam, że jajniki zostawiają. Ale w takim razie jak one funkcjonują? Nie tworzą się jakieś cysty? I co z jajowodami? To też zostawiają? Sorry za pytania, ale może faktycznie pozbycie się macicy to jakieś wyjście. Szczerze, byłam do tego sceptycznie nastawiona, ale to chyba nie jest takie całkiem złe...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#65
Jajowody zostały usunięte razem z macicą. Natomiast jajniki zostały i nadal wytwarzają hormony. O ile wiem, są zdrowe. Naprawdę gorąco polecam taką operację, zwłaszcza jeśli miałaby się odbywać laparoskopowo. Z cięciem też nie jest źle, tylko dłużej się dochodzi do siebie. Na marginesie, najlepiej udać się najpierw prywatnie do lekarza, który wykonuje w szpitalu takie operacje. Ale to dłuższa historia. Jakbyś chciała się mnie jeszcze o coś zapytać, to pisz na priv, nie zaśmiecajmy tego wątku.
Odpowiedz
#66
Ok, dzięki.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#67
(18-06-2019, 20:28)Beciaa05 napisał(a):
(25-04-2018, 06:32)Beciaa05 napisał(a):
(12-07-2017, 19:01)kajaczek napisał(a):
(12-06-2016, 18:24)GosiaK napisał(a): W piątek miałam wizytę u ginekologa, chodziło tylko o receptę na tabletki antykoncepcyjne, które biorę już 2 lata. Moja lekarka była na zwolnieniu, przyjęła mnie inna osoba. Dostałam receptę, ale też wykład o tym, że przy SM branie tabletek nie jest odpowiedzialne, że mogą pogarszać stan zdrowia. Pierwszy raz o tym słyszę. W ulotce - też nie jest nic napisane na ten temat. Jak zaczynałam leczenie interferonem - neurolog mówił, żeby się zabezpieczać bo zastrzyki mogłyby szkodzić dziecki w przypadku ciąży. Powiedziała wtedy, że biorę tabletki antykoncepcyjne - nie powiedział, że nie mogę albo nie powinnam.
Teraz jestem głupia. Trafiłam na nawiedzonego ginekologa czy coś jest na rzeczy?

(05-07-2016, 14:44)Olivia88 napisał(a): Byłam wczoraj u neurologa, więc zapytałam bo mnie to męczyło. Powiedziała, żeby nie panikować. Twierdzi, że są różne doniesienia - niektórzy mówią, że hormony szkodzą, inni że pomagają. On u swoich pacjentek nie zauważył złego wpływu, a podobno wiele dziewczyn podczas leczenia bierze tabletki antykoncepcyjne. Chyba mu wierzę.

Myślę,że w waszym przypadku najlepsze byłyby takie tabletki/ antykoncepcja, która zawiera bardzo mała dawkę hormonów :Uśmiech
Przykładowo jak Vines Uśmiech

Cześć. Czy któraś stosuje tecfidere i tabletki antykoncepcyjne?
Ja biorę tabletki anty już od prawie 3 lat, a na Tecfiderze jestem rok, pytałam neurologa przed leczeniem czy są jakieś przeciwwskazania to powiedział że to nawet lepiej ze biorę tabletki przy Tec. ( dostałam równiez tabelke na robienie comiesięcznych testów ciążowych ale ich nawet nie robię bo wiem że jestem zabezpieczona)

Też biorę tabletki antykoncepcyjne i Tecfidere.

Gdy wchodziłam do programu 2 lata temu zapytałam neurologa czy mogę brać tabletki antykoncepcyjne - powiedział, że nawet muszę, bo ciąża jest przeciwwskazana. Potem dogłębnie analizując CHPL Tecfidery znalazłam zapis, że nie wiadomo czy Tecfidera wpływa na działanie doustnej antykoncepcji i że lepiej stosować dodatkowe zabezpieczenie np. w postaci prezerwatywy. Przy którejś wizycie spytałam o to neurologa (innego niż ten pierwszy), który odparł, że skoro jest tak napisane to lepiej zabezpieczać się podwójnie, więc też tak robiłam. Ginekolog w ogóle nie potrafił się wypowiedzieć na ten temat, obracając pałeczkę, że może trzeba się zastanowić, czy antykoncepcja nie osłabia działania Tecfidery... Podejrzany


Miesiąc temu zauważyłam, że  CHPL Tec zmieniła się i ten zapis zniknął, pojawiła się natomiast informacja:

"Badania indukcji enzymu CYP in vitro nie wykazały interakcji pomiędzy produktem leczniczym Tecfidera a doustnymi środkami antykoncepcyjnymi. W badaniu in vivo, jednoczesne stosowanie produktu Tecfidera oraz złożonych, doustnych środków antykoncepcyjnych (norgestymat i etynyloestradiol) nie prowadziło do istotnych zmian w ekspozycji na doustne środki antykoncepcyjne. Nie przeprowadzono badań interakcji z doustnymi środkami antykoncepcyjnymi zawierającymi inne progestageny, jednak nie wydaje się, by produkt Tecfidera wpływał na ich ekspozycję".


Więc od miesiąca nie zabezpieczam się dodatkowo Uśmiech
Odpowiedz
#68
(06-10-2019, 12:17)marcepanka napisał(a):
(18-06-2019, 20:28)Beciaa05 napisał(a):
(25-04-2018, 06:32)Beciaa05 napisał(a):
(12-07-2017, 19:01)kajaczek napisał(a):
(12-06-2016, 18:24)GosiaK napisał(a): W piątek miałam wizytę u ginekologa, chodziło tylko o receptę na tabletki antykoncepcyjne, które biorę już 2 lata. Moja lekarka była na zwolnieniu, przyjęła mnie inna osoba. Dostałam receptę, ale też wykład o tym, że przy SM branie tabletek nie jest odpowiedzialne, że mogą pogarszać stan zdrowia. Pierwszy raz o tym słyszę. W ulotce - też nie jest nic napisane na ten temat. Jak zaczynałam leczenie interferonem - neurolog mówił, żeby się zabezpieczać bo zastrzyki mogłyby szkodzić dziecki w przypadku ciąży. Powiedziała wtedy, że biorę tabletki antykoncepcyjne - nie powiedział, że nie mogę albo nie powinnam.
Teraz jestem głupia. Trafiłam na nawiedzonego ginekologa czy coś jest na rzeczy?

(05-07-2016, 14:44)Olivia88 napisał(a): Byłam wczoraj u neurologa, więc zapytałam bo mnie to męczyło. Powiedziała, żeby nie panikować. Twierdzi, że są różne doniesienia - niektórzy mówią, że hormony szkodzą, inni że pomagają. On u swoich pacjentek nie zauważył złego wpływu, a podobno wiele dziewczyn podczas leczenia bierze tabletki antykoncepcyjne. Chyba mu wierzę.

Myślę,że w waszym przypadku najlepsze byłyby takie tabletki/ antykoncepcja, która zawiera bardzo mała dawkę hormonów :Uśmiech
Przykładowo jak Vines Uśmiech

Cześć. Czy któraś stosuje tecfidere i tabletki antykoncepcyjne?
Ja biorę tabletki anty już od prawie 3 lat, a na Tecfiderze jestem rok, pytałam neurologa przed leczeniem czy są jakieś przeciwwskazania to powiedział że to nawet lepiej ze biorę tabletki przy Tec. ( dostałam równiez tabelke na robienie comiesięcznych testów ciążowych ale ich nawet nie robię bo wiem że jestem zabezpieczona)

Też biorę tabletki antykoncepcyjne i Tecfidere.

Gdy wchodziłam do programu 2 lata temu zapytałam neurologa czy mogę brać tabletki antykoncepcyjne - powiedział, że nawet muszę, bo ciąża jest przeciwwskazana. Potem dogłębnie analizując CHPL Tecfidery znalazłam zapis, że nie wiadomo czy Tecfidera wpływa na działanie doustnej antykoncepcji i że lepiej stosować dodatkowe zabezpieczenie np. w postaci prezerwatywy. Przy którejś wizycie spytałam o to neurologa (innego niż ten pierwszy), który odparł, że skoro jest tak napisane to lepiej zabezpieczać się podwójnie, więc też tak robiłam. Ginekolog w ogóle nie potrafił się wypowiedzieć na ten temat, obracając pałeczkę, że może trzeba się zastanowić, czy antykoncepcja nie osłabia działania Tecfidery... Podejrzany


Miesiąc temu zauważyłam, że  CHPL Tec zmieniła się i ten zapis zniknął, pojawiła się natomiast informacja:

"Badania indukcji enzymu CYP in vitro nie wykazały interakcji pomiędzy produktem leczniczym Tecfidera a doustnymi środkami antykoncepcyjnymi. W badaniu in vivo, jednoczesne stosowanie produktu Tecfidera oraz złożonych, doustnych środków antykoncepcyjnych (norgestymat i etynyloestradiol) nie prowadziło do istotnych zmian w ekspozycji na doustne środki antykoncepcyjne. Nie przeprowadzono badań interakcji z doustnymi środkami antykoncepcyjnymi zawierającymi inne progestageny, jednak nie wydaje się, by produkt Tecfidera wpływał na ich ekspozycję".


Więc od miesiąca nie zabezpieczam się dodatkowo Uśmiech
Dobra informacja. Ja mysle nad wkladka ale czym wiecej czytam tym wieksze obawy
Te tabl ktore biore mi nie szkodza nie mam skutkow ubocznych
Wkladka ma plusy ale tez skutki uboczne malo ciekawe
Jestem na poczatek grudnia umowiona na zalozenie wiec mam czas przemyslec sytuacje
Odpowiedz
#69
Mi gin odradził wkładkę. Mówi, że jak nie rodzilam to to nie będzie dla mnie komfortowe.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#70
(09-10-2019, 23:05)Akinom napisał(a): Mi gin odradził wkładkę. Mówi, że jak nie rodzilam to to nie będzie dla mnie komfortowe.

Mamy syna. Chcialam wkladke zeby sie nie zabezpieczac dodatkowo przy tab
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości