Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam
#11
Borelioza wykluczona . Depresja to tylko z nazwy .Myślenie mam pozytywne pracuję choć mniej . Byłem na wakacjach pływam itp . Problem że jak pojawiał się zgrzyt i zdenerwowanie chodziłem jak pijany.
Odpowiedz
#12
Musisz popracować nad sobą... tj. mieć luźny stosunek do świata Uśmiech Na wiele rzeczy nie mamy wpływu, a nakręcamy się, co odbija się na nas. Jak sobie długo coś człowiek będzie wmawiał, to w końcu przetrybi Uśmiech Szkoda się przejmować pierdołami i później się gorzej czuć. A lekko zwichrowany chód... mija. I tego się trzymaj. Pozdrawiam
Odpowiedz
#13
A lekko zwichrowany chód... mija . Niestety nie w moim przypadku . Nogi mam słabe bardzo . Zaczęło się od 6 lat i postępuje . Bez rzutów tylko po trochu .
Odpowiedz
#14
Maćku trzymam kciuki żeby wszystko szybko się wyjaśniło i jakieś leczenie zaczęło które wpłynie pozytywnie na ciebie. Dawaj znać co się tam u ciebie dzieje.
Odpowiedz
#15
23.09 kolejny pełny rezonans . Zobaczymy co wyjdzie .  Anioł
Znowu mi spadła wit b12 167 jednostek . Biorę zastrzyki na uzupełnienie 
Chyba czeka mnie wizyta u gastrologa . Kocham mięso  lubię mleko 
Chodzę na rehabilitację auto wyposażyłem w ręczny hamulec i jest super . Pani na prowincji gdzie mieszkam stwierdziła że nie dostanę refundacji bo mam 10N czyli neurologiczne a daje tylko 10R czyli ruchowe  Huh .
Odpowiedz
#16
Muzyka 
No to zajebiscie.  Mi właśnie szwagierka truje, żeby powiedzieć lekarzowi coby mi dal zaświadczenie, ze czasem jezdze na wozku. Już widzę, jak chętnie takie coś wypisuja. Jak chodze tak chodze, ale chodze. Nie umiem kombinować. Trudno. 
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#17
Też nie chciałem walić głową w ścianę . Tym bardziej że jak pani powiedziała nie dostałbym dofinansowania .
Odpowiedz
#18
Maciek, a co masz z tym układem trawiennym, że jesteś pod opieką gastrologa? Zastanowił mnie ten poziom B12. A poziom żelaza masz ok? Bo ja miałam niski poziom B12 i niemal dramatycznie mało żelaza (ok 30) - to trwało latami. Nawet hematolog powiedział, że dietą tego nie wyrównam, bo bym musiała jeść wiadro wołowiny dziennie Uśmiech I co - od kilku lat, bez zmiany diety, bez brania żelaza mam B12 w normie i żelazo powyżej normy (lub w górnej granicy normy). I nikt nie wie dlaczego tak się stało...
Odpowiedz
#19
Na żelazo to tylko tradyferon fol. Raz na jakiś czas, chociaż ostatnio czytałam, ze wysoki poziom żelaza wcale nie jest taki dobry. I to by się nawet zgadzalo, bo przy poziomie hemoglobiny 8 czegoś tam i zelazie baaaardzo poniżej wszystkiego ja się bardzo dobrze czulam :-) ale lekarz się czepil.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#20
(06-09-2023, 10:24)Akinom napisał(a): Na żelazo to tylko tradyferon fol. Raz na jakiś czas, chociaż ostatnio czytałam, ze wysoki poziom żelaza wcale nie jest taki dobry. I to by się nawet zgadzalo, bo przy poziomie hemoglobiny 8 czegoś tam i zelazie baaaardzo poniżej wszystkiego ja się bardzo dobrze czulam :-) ale lekarz się czepil.

Zadne tabletki z żelazem nic mi 30 lat temu nie dawały, więc nie brałam nic. A od kilku lat jest wszystko w normie (lub nieco ponad). Hemochromatozę wykluczył test, który zrobiłam parę lat temu. Zgadza się - nadmiar żelaza jest b. szkodliwy; lepiej więc mieć anemię z niedoboru żelaza Uśmiech Coś miałam w proteinogramie odbiegające od normy, ale widać było to nieistotne, bo lekarz to pominął.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości