Liczba postów: 880
Liczba wątków: 3
Dołączył: Gru 2016
Reputacja:
3
Hej Anka.
Dziecko da Ci kopa żeby się nie poddać SM  ale też jestem zdania że lekarz powinien wiedzieć. Ja co prawda już nie planuję dzieci ale pytałam się lekarki czy mogę brać przy tecfiderze tabletki anty i dowiedziałam się , że wręcz powinnam żeby nie zajść w ciąże bo leki pod tym względem nie są badane. Potem się kapnęła, że zabronić ciąży nie może i poprawiła na to , że przecież dziecko możemy planować i w razie czego poprostu odstawić leki
Liczba postów: 929
Liczba wątków: 50
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
18
Cześć Anka 87. Jak juz zapewne wiesz z Naszą choroba da się żyć  Trzymam kciuki za powodzenie leczenia  a jeżeli chodzi o ciążę, nie ryzykowalabym brania leków i starania się w tym czasie o dziecko. Te lekarstwa to nie landrynki i różnie może być.
Liczba postów: 14
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2016
Reputacja:
0
Witam Cię a ja powiem ci ze bym się zastanowił nad interferonem jest dużo skutków ubocznych i ten lek napewno w niczym ci nie pomoże poczytaj sobie najpierw o nim i sama wyciągniesz wnioski pozdrawiam
Liczba postów: 822
Liczba wątków: 191
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
29
Bejus, forum to miejsce rozmów o SM, leczeniu i różnych (podkreślam - różnych) doświadczeniach różnych pacjentów. Każdy ma prawo do swoich opinii. Jednocześnie jednak pisanie "napewno w niczym ci nie pomoże poczytaj sobie" nie jest, niestety, ani pomocne ani nie wnosi żadnych nowych faktów. Nawet nie podałeś co ma poczytać nie odnosisz się też do własnych doświadczeń.
Leczyłeś się interferonem, że masz takie zdanie na ten temat? Czy opierasz się tylko na nieokreślonych źródłach internetowych?
Aniu, do tego co napisał Bejus dodam coś od siebie. Nie zniechęcaj się takimi opiniami. SM coraz skuteczniej udaje się zatrzymywać lub spowalniać, interferon (i inne leki dostępne w ramach programów lekowych) wielu osobom pomagają (też do nich należę). Oczywiście żadne z leków na SM nie są idealne. Niestety, zdarza się że choroba postępuje mimo leczenia lub występują skutki uboczne, które uniemożliwają kontynuowanie leczenia. Jednak w ramach programów lekowych dostępnych jest coraz więcej leków, dzięki czemu w sytuacji gdy okaże się, że jakiś nie działa lub źle działa - zmieniany jest na inny.
Liczba postów: 929
Liczba wątków: 50
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
18
(10-01-2017, 23:42)Bejus napisał(a): Witam Cię a ja powiem ci ze bym się zastanowił nad interferonem jest dużo skutków ubocznych i ten lek napewno w niczym ci nie pomoże poczytaj sobie najpierw o nim i sama wyciągniesz wnioski pozdrawiam
Bejus ja też kiedyś byłam przeciwnikiem interferonu i balam sie skutkow ubocznych.Jednak z czasem zmieniłam zdanie. Skutki uboczne są minimalne i normalnie funkcjonuje. A czy lek działa ? Uważam, ze w moim przypadku tak bo jak zaczęłam go stosować mój stan się poprawil. Co prawda rzut i tak miałam ale jakbym nie brała leku, to miałabym ich więcej bo zawsze jak coś się działo, to dzięki temu, że biorę lek, to szybciej i łagodniej przechodzilam wszelkie pogorszenia, a przed leczeniem tak nie było. Także uważam, że każdy ma prawo wyboru. Na jednego lek podziała a na innego nie. Teraz jest więcej do wyboru i jeżeli lek nie działa, to go zmieniają. Warto rozważyć propozycje leczenia, oczywiście analizując swój stan zdrowotny.
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 13
Dołączył: Wrz 2016
Reputacja:
17
(11-01-2017, 11:29)Monika napisał(a): Leczyłeś się interferonem, że masz takie zdanie na ten temat? Czy opierasz się tylko na nieokreślonych źródłach internetowych?
Pamiętajmy przy tym, że to, czy lek pomógł czy nie Bejusowi, Ziutkowi czy Zośce, nie świadczy o tym, czy pomoże on Ance. Jesteśmy różni, różnie reagujemy na różne leki, jednym pomagają, inni czują się po nich wręcz gorzej. Ja brałam Betaferon, bardzo źle wspominam ten lek, ale wiem, że jest wiele osób, które go sobie chwalą, i nie śmiałabym mówić drugiej osobie, czy ma go brać czy nie.
Aniu,
Twoja wzmianka o trudnych kontaktach z lekarzem i o świetnej pielęgniarce brzmiała tak znajomo, że aż się zapytam... Jesteś może z Krakowa, bo jeśli tak, to stawiam, że leczymy się w tym samym szpitalu  .
Liczba postów: 32
Liczba wątków: 3
Dołączył: Sty 2017
Reputacja:
0
Jestem z Częstochowy 
a jeśli chodzi o betaferon to powiem tylko tyle że rozmawiałam w szpitalu z dziewczyną która od 4 lat jest leczona tym lekiem i sobie chwali, ja na razie nie mam zdania ponieważ wybrałam 8 zastrzyków przy czym wiadomo najpierw 1/4 dawki potem pól itd... myślę że mogę sie wypwiedzieć o tym leku dopiero za jakiś czas, w każdym razie nie zamierzam sie zniechecać na samym starcie  , dlatego bardzo sie cieszę że znalazłam to forum 
Dziecko chciałabym bardzo ale na razie stawiam na leczenie a juz na pewno nie pozwole sobie na dziecko biorąc leki ( wystarczy mi że w maju poroniłam  . )
jak na razie to od poniedziałku wróciłam do pracy i mam wrażenie że znowu mi drętwieje i słabnie lewa ręka ale 25 mam wizyte u neurologa zobaczymy co powie
pozdrawiam
Liczba postów: 14
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2016
Reputacja:
0
Witam Moniko tak każdy ma prawo do wyrażania swoich opinnii i tak jak napisałem ze napewno w niczym nie pomoże interferon to myślałem o tym ze napewno nie wyzdrowieje od niego a czy spowolni chorobę to tez nikt tego nie będzie wiedział bo biorąc ten lek zadawalo by sobie pytanie co by się działo jak by się go nie brało i odwrotnie ja jestem tego zdania że nie można leczyć jakimiś lekami nie znajac przyczyny chorob moze źle myślę nie wiem tak samo jest ze zatrzymuje chorobę dla mnie w glowie jakoś się nie mieści może mam taki charakter nie wiem a nie odradzam leczenia tylko żeby ania się zastanowiła i poczytała sobie o tym bo sporo jest napisane tak samo jak jedni neurologowie mnie namawiali zebym brał bo to mi pomoże ze zatrzyma chorobę a drudzy mówili że też by nie brali tak jak ja to zrobiłem i 10 lat już choruje i wogole po mnie nie widać chodź nie mowie ze nie miałem problemów kiedyś dlatego każdy podejmuje decyzję i ja jestem z niej zadowolony a co będzie za 10 20 czy 30 lat tego nie wiem a jak ania podjęła taka decyzję to mam nadzieje ze będzie wszystko dobrze i ze będzie organizm tolerowal lek
Ania jak byś mogła to pisz o swoim leczeniu z chęcią będę czytał pozdrawiam
Liczba postów: 32
Liczba wątków: 3
Dołączył: Sty 2017
Reputacja:
0
Sluchajcie moj maz mi zle dokrecil lek przy robieniu i podczas zastrzyku troche leku sie wylalo po rece i co tetaz??? Pielegniarka ma wylaczony telefon a ja swiruje
Liczba postów: 822
Liczba wątków: 191
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
29
Nie przejmuj się. Nic się nie stanie.  Leczenie jest oparte na długotrwałym działaniu. Nieco mniejsza dawka niczego tu nie zaburzy. Nawet gdybyś zapomniała i pominęła jeden zastrzyk- nic by się nie stało. (Jeśli to jednorazowa sytuacja a nie reguła nieregularnego brania).
PS Pamiętam, że ktoś w podobnej sytuacji miał pomysł wstrzykiwania sobie od razu drugiej dawki- na wszelki wypadek napiszę więc, żebyś tego nie robiła. Lepsza zbyt mała dawka niż zbyt duża.
|