Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Hejo. Zaczęłam urlop. Bardzo się cieszę. Ostatni czas był u mnie bardzo zwariowany, ale to bardzo. Moim największym przyjacielem było łóżko i toaleta. Męczyły mnie mdłości przez całe dnie, później doszły wymioty po wszystkim. Katastrofa. A tak wszyscy mówili, że ciąża to błogosławiony stan, że to coś pięknego. Oj u mnie narazie nic pięknego nie ma. Także witam się z Wami z moją jeżynką.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Bubka, GRATULACJE!!! A piękne to już jest samo to, ze się udało :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Dziękuję. To w sumie taka śmieszna sytuacja wyszła. W maju byłam u ostepaty. W sumie byłam do niego zapisana zanim trafiłam do szpitala, a poszła w związku z tymi moimi plecami. No, ale po szpitalu wracało wszystko do normy to zastanawiałam się czy nie odmówić bo po co miałam iść jak już było lepiej. Po długiej rozkminie stwierdziłam, że pójdę a co mi tam. Na wizycie najpierw był wywiad co i jak, jak sprawy ginekologiczne, czy były ciążę i tak mu opowiedziałam z grubsza. Powiedział, że mam bardzo ściśnięty prawy jajnik, zaczął go uciskać, momentami czułam dyskomfort. Powiedział, żeby odczekać 2,3 dni i spróbować. No to spróbowaliśmy i teraz mamy jeżynkę. A tyle lat chodziłam do lekarzy i wszyscy mówili, że jest ok żebyśmy pojechali na wakacje i spróbowali najlepiej po drinku. Hahah
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Bo niby jesteś bardziej na luzie. I niby nie myślisz o tym że chcesz dzidziusia. Z doświadczenia zupełnie się nie sprawdza.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...