Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 4.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Ja mężowi też to mówię, ale ciężki jest do przekonania. Niestety, ja nie pracuje i się mi kontakty pokończyły, więc pierwszy raz będzie musiał radzić sobie sam jakby co. Mam nadzieję, że nie rozwala zakładu, ale co chwilę wymyślają jakieś glupoty celem pseudo oszczędności, a najbardziej mieszają związki zawodowe, które powinny stać za pracownikiem niby.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości