Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
No właśnie hela tam chyba może być jakiś pierdołek ale my się za bardzo nie znamy i raczej spróbujemy uprawić. Tylko zdenerwowało nas to, że dzień wcześniej działało i tylko z tego powodu mąż wczoraj zszedł. Teraz przez jakieś dwa dni będzie się męczył żeby trochę siły odzyskać.
Mnie też boli całe ciało i nic mi się nie chce a nie mogę se pozwolić na aż takie lenistwo Smutny
Odpowiedz
Złośliwość rzeczy martwych, psuja się kiedy ich potrzebujesz, jakby stał nie ruszany to działałby bez zarzutu pewnieUśmiech Znajdzie może jakiegoś elektryka /elektronika, jak to tylko coś przerywa powinien sobie dać rade, a temu co Wam to sprzedał i tak możesz nawyrzucać, pewnie dlatego sprzedał bo wiedział że coś nawala, ale mógł Was uprzedzić.
Odpowiedz
No wię prawdopodobnie schodołaz uprawiony - pierdołek na szczęście. Na schodach nie próbowaliśmy jeszcze bo przez pogodę mąż jest za słaby.
Niestety dzień był paskudny bo policja zabrała dowód Smutny W sumie nasza wina ale ja walczyć w sądach nie będę i muszę jutro to pozałatwiać Smutny
Do tego mamy spotkania w kościele przed komunią syna i siedzenie prawie godzinę przez tydzień znów załatwi mi kolano Smutny
Odpowiedz
Jak się nie czujesz na siłach to nie chodź po prostu, nikt nie ma prawa Ci mieć tego za złe, bo to przecież nie dlatego że Ci się nie chce, nie sądzę żeby ktoś robił z tego tytułu problemy, jak nie zrozumieją to ich problem nie TwójUśmiech dobrze że schodołaz naprawiony, będzie Ci lżejUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Hela właśnie dlatego zhodziłam się już teraz na ten schodołaz, żeby mi było lżej - taka samolubna się zrobiłam Oczko Nawet częściej się godzę żeby to do nas ktoś przyjechał w czymś pomóc niż sama się szarpać. Ewidentnie widzę, że jak nie odpuszczę to może być ciężko bo wiadomo mąż już nie pomoże a ja już zadbam o tyle żebym względnie sprawna była.
Jeszcze muszę złożyć wniosek o kontynuację orzeczenia - ale przydałaby mi się karta ale na nią jestem za sprawna.
Odpowiedz
Ja na kartę też jestem za sprawna, może złóż o kartę dla męża? W ogóle to czasem warto odpuścić tylko po to żeby zebrać siły na ważniejsze rzeczyUśmiech
Odpowiedz
Mąż ma kartę ale nie jeździ ze mną często więc nic mi to nie da. Ale pewnie powinnam się cieszyć, że jestem "sprawna". Zobaczymy w czerwcu bo wniosek już złożyłam.
Odpowiedz
Nie wiem jak Wy ale najnormalniej padam Smutny w sumie to nie wiem jak jeszcze funkcjonuję. Brakuje mi wylegiwania się cały dzień ale nie mam czasu. Myślałam, że dziś zagnę chłopaków i powiedziałam, że jak po pracy będzie obiad na stole to pojadę z nimi na rowery. No i młode nawet się postarały bo obiad był a ja zamiast do łóżka to musiałam wsiąść na rower - i oczywiście nadeszła burza i zmokliśmy Smutny
No chłopaki zadowolone a ja nie wiem skąd już siły łuskać Smutny
Odpowiedz
Mnie tez rozkłada ta pogoda, co chwilę coś mnie boli i tylko bym spała, ale to chyba nie prze upał tylko jest jakieś przesilenie, a rok temu wydaje mi się że miałam podobnie, spanikowałam wtedy i poleciałam do neuro, teraz to już wiem że jak poczekam to przejdzieOczko


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Ja jestem natomiast zachwycona tą pogodą, kocham słońce i ciepło, majówka na rowerach, spacerach i w lesie. Żyć, nie umierać, a i o chorobie łatwo zapomnieć Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości