Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
o masakra Smutny oby już było dobrze, zdrówka Uśmiech

ps. z pacjentami też fajnie, byle nie były potrzebne środki uspokajające Duży uśmiech
Odpowiedz
Dużo zdrowia.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymaj sięUśmiech
Odpowiedz
Nic się nie dzieje, w zasadzie położyłem się na własne życzenie, bo dwa miesiące prawie chodzę z infekcją i zaczyna mnie szlag już trafiać, bo ciągle jakieś napady gorączki, poty nocne, zawalony nos, kaszel, osłabienie, dreszcze ile można.
Odpowiedz
WorkBorg zdrowia życzę i szybkiego powrotu do domu.

Chociaż trochę mnie wystraszyłeś bo ja już mam 3-ci antybiotyk i jeszcze chyba do końca się jeszcze ani razu nie doleczyłam. Ale za żadne skarby do szpitala nie mogę iść i lepiej zacznę płukać te moje zatoki zanim mnie bardziej załatwią Smutny
Odpowiedz
Słoneczko ja już 3 tydz chodzę z latarek i mega upierdliwym kaszle, przez ostatni tydz w domu. Co mi się wydaje że jest lepiej to na nowo ale szczytem moich możliwości jest leżenie w domu, szpital nie dla mnie

I zapomniałam dodać że w końcu przemoglam się i płukam zatoki i ulga duża
Odpowiedz
"Chociaż trochę mnie wystraszyłeś bo ja już mam 3-ci antybiotyk i jeszcze chyba do końca się jeszcze ani razu nie doleczyłam. Ale za żadne skarby do szpitala nie mogę iść i lepiej zacznę płukać te moje zatoki zanim mnie bardziej załatwią"

na spokojnie, to raczej moje 7 lat na Tysabri się odzywa i mój system odpornościowy Oczko

Poza tym, nie jest źle, powoli dochodzę do siebie.
Odpowiedz
dzisiaj byłam na komisji orzecznictwa Uśmiech 
 początek nawet spoko lekarz wypełniał papiery, co jakiś czas pytanie o obecny stan zdrowia i takie tam ogólnie sympatycznie  Anioł
...a później nie wiem co sobie wymyślili "spotkanie z psychologiem", myślę sobie no oki może są osoby, które tego potrzebują  Huh

włażę, siedzi starszy dziadek i zaczyna coś pieprzyć o pogodzie i takie pierdoły, pyta czy jestem pod opieką jakiejś poradni psycho?  Wywracanie oczami
mówię, że nie, bo na chwilę obecną nie potrzebuję  Zdezorientowany

a on sobie żartuje a co dużo łez pani wylała?!  Duży uśmiech

no myślałam, że dziada ubiję  Zły co to za pytanie, liczył, że powiem, że po diagnozie poszłam do baru świętować?  Ściana 
zepsuty dzień na maksa  O matko
Odpowiedz
U mnie był psycholog z programu, którego dostałem 3 lata po diagnozie. Pamiętam, że zaczął coś pieprzyć i skończyło się nad moim wyzwaniem go od tumanów i opuszczeniu gabinetu.

Także, no, ludzie i ludziska.
Odpowiedz
Mi pani dr z programu kazała iść do psychologa bo może z depresji nie mogę chodzić. Oglądam temat hahaha
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości