Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
dzięki, będzie można się wyspać za wszystkie czasyOczko
Odpowiedz
Hejka.
U męża nie najlepiej bo bo chwiejnym ciśnieniu muszą nerki wspomagac lekami.

Co do spania to jak nie wstaję często w nocy to teraz rano strasznie plecy bolą.
Odpowiedz
U mnie tez jak za długo leżę to rano nogi dają popalić, ale cóż lubię się wyspaćUśmiech coś za cośUśmiech

Zobaczysz będzie lepiej u mężaUśmiech zapalenie płuc wyleczyli?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
U męża płuca gorzej ciśnienie też chwiejne do tego nerki źle pracują bo dziś już bardziej puchnie bo dłonie coraz bardziej opuchnięte. Tlenu muszą mu podawać aż 90% żeby saturacja względna była - gdzie zazwyczaj wystarczy podawać 20% tlenu.
Odpowiedz
Rany, ale się porobiło, mam nadzieje że wyjdzie z tego w miarę szybkoUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Hej. Ostatnie kilka dni było dla mnie masakryczne.
Nie wiem czy to jesienna depresja czy co ale mentalnie ,,zgaszony jak szlug''.
Dzisiaj uczyłem się chodzić z kijkami treningowymi i nigdy więcej tego nie zrobię. W pewnym momencie nie byłem w stanie stać na nogach.
Odpowiedz
Chyba jesień, i pogoda daje popalić, tez miałam parę dni słabszych, na szczęście w międzyczasie miałam wizytę u lokalnej neuro i badanie Ok, bardzo to uspakajaOczko


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Słoneczko, powiedz proszę, czy w leczeniu choroby Twojego męża coś się dzieje? Bo ostatnio na siepomaga są zbiórki na Zolgensma, na rdzeniowy zanim mięśni, cena kosmiczna, ale i terapia genowa przełomowa.
Chętnie bym się dorzuciła. Uśmiech

Powiedzcie mi, Wy doświadczeni, jak sobie radzić z tą chu... odpornością po Tec? Co chwilę jestem chora. Same wirusówki, ale kaszel - choć oskrzela i płuca czyste - jak u gruźlika. Nie mam żadnych objawów SM, zero rzutu od 5.12.2018, jestem na etapie mocnej zmiany branży, chcę się uczyć, pracować, a co chwilę smarkam, kaszlę itd.
Odpowiedz
(09-11-2019, 23:22)speculum napisał(a): Słoneczko, powiedz proszę, czy w leczeniu choroby Twojego męża coś się dzieje? Bo ostatnio na siepomaga są zbiórki na Zolgensma, na rdzeniowy zanim mięśni, cena kosmiczna, ale i terapia genowa przełomowa.
Chętnie bym się dorzuciła. Uśmiech

Powiedzcie mi, Wy doświadczeni, jak sobie radzić z tą chu... odpornością po Tec? Co chwilę jestem chora. Same wirusówki, ale kaszel - choć oskrzela i płuca czyste - jak u gruźlika. Nie mam żadnych objawów SM, zero rzutu od 5.12.2018, jestem na etapie mocnej zmiany branży, chcę się uczyć, pracować, a co chwilę smarkam, kaszlę itd.


Ja odkąd mam wit d na prawidłowym poziomie przeziębiam bardzo rzadko.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
(09-11-2019, 23:32)hela napisał(a):
(09-11-2019, 23:22)speculum napisał(a): Słoneczko, powiedz proszę, czy w leczeniu choroby Twojego męża coś się dzieje? Bo ostatnio na siepomaga są zbiórki na Zolgensma, na rdzeniowy zanim mięśni, cena kosmiczna, ale i terapia genowa przełomowa.
Chętnie bym się dorzuciła. Uśmiech

Powiedzcie mi, Wy doświadczeni, jak sobie radzić z tą chu... odpornością po Tec? Co chwilę jestem chora. Same wirusówki, ale kaszel - choć oskrzela i płuca czyste - jak u gruźlika. Nie mam żadnych objawów SM, zero rzutu od 5.12.2018, jestem na etapie mocnej zmiany branży, chcę się uczyć, pracować, a co chwilę smarkam, kaszlę itd.


Ja odkąd mam wit d na prawidłowym poziomie przeziębiam bardzo rzadko.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
A to zbadam, ost miałam w okolicy 40, biorę 4000 dziennie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości