Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
To faktycznie nieźle mieszają.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(01-04-2020, 15:53)Akinom napisał(a): Do 21 kwietnia jeszcze chwila jest. Zobaczymy co się będzie działo. Nie chcę za wcześnie dzwonić do szpitala bo sytuacja zmienia się z godziny na godzinę.

Ja mam odbiór 24 kwietnia (i teoretycznie wcześniej badania). Chciałam wczoraj tam dzwonić, ale jak usłyszałam o nowych obostrzeniach to też stwierdziłam, że poczekam, bo pewnie i tak się zmieni... Gdyby udało Ci się coś dowiedzieć to daj znać Oczko
Odpowiedz
Nie ma sprawy. Badań pewnie nie będzie. A odbiór... Jakoś musimy dostać lek. Najlepiej byłoby dostać to kurierem :-) W poniedziałek postaram się czegoś dowiedzieć. Zobaczymy.

Na 10 maja mam termin MRI. Jak ustalali to nikt nie myślał że będzie to też termin wyborów prezydenckich hahaha. Ot taki mały psikus Jarusia.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(01-04-2020, 15:58)Anka napisał(a):
(01-04-2020, 15:53)Akinom napisał(a): Do 21 kwietnia jeszcze chwila jest. Zobaczymy co się będzie działo. Nie chcę za wcześnie dzwonić do szpitala bo sytuacja zmienia się z godziny na godzinę.
Ja od 12 marca wyznaczam wizyte po odbior leku
i do dzis nikt nie wie kto mi ho moze wydac
wiec wiesz ja bym dzwonila
dzis mialam dostac info czy Skarzysko czy Starachowice mi wydadza
dzis kaza dzwonic do Ostrowca a Ostrowiec nie ma zgody zeby wydac lek
nie tylko mi a wszystkim ze Starachowic


A tak mi sie coś kojarzy że w tych wytycznych ministerstwa było coś o dostarczeniu leku do domu, zadzwoń do NFZ, ile można sie denerwować .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Wiadomość sprzed dosłownie chwili. 25 marca na neurologii w szpitalu wojskowym dyżur pełniła pielęgniarka, u której stwierdzili koronawirus. Moja kuzynka, która była z nią na dyżurze była dzisiaj badana. Zobaczymy, co się będzie działo i czy oficjalnie o tym powiedzą.
Marcepana, do piątku kuzynka ma mieć wynik. Zobaczymy, co jej wyjdzie i co się będzie działo.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Marcepana?
No i wlasnie dlatego ja panikuje odnosnie tego ze nie mam leku
Kolejny szpital bedzie w kwarantannie
Niedlugo to bedzie tak ze w szpitalach nie bedzie zdrowych lekarzy i pielegniarek
Zycze zdrowia kuzynce oby nie zarazila sie
Odpowiedz
Marcepanka, sorki za literówkę. Jesteśmy z programem w tym samym szpitalu.

Oby się kuzynka nie zaraziła, ale jak razem pracowały...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
No coz
Sa marne raczej szanse ze sie nie zarazila
Pytanie czy zamkna oddzial
Raczej powinni zrobic tam kwarantanne dla wszystkich pracownikow tego oddzialu
Odpowiedz
Kurczę to niedobre informacje. Trzymam kciuki za kuzynkę, żeby była jednak zdrowa.
Odpowiedz
Ja mam wizytę za dwa tygodnie. Mam nadzieję, że szybko pójdzie odbiór
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości