Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
(28-09-2021, 20:36)Bubka napisał(a): A u mnie prawdopodobnie nie będzie wody przez 3 dni. Ktoś się włamał do stacji uzdatniania wody i nie dość, że ja okradł to jeszcze zdemolował. Wioska obok już dzisiaj jest bez wody u mnie jeszcze leci. Masakra

U mnie miało nie być ciepłej wody od 20 września. Póki co jest, ale co rano jest stres. A ze stacja to ktoś świetnie wymyślił. To w kilku miejscach się podobno włamali. I po co to komu?
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Yasmina przykro mi z powodu zwierzaczka. To są najlepsi przyjaciele. Mój Brutus zachorował i nikt nie wiedział co mu dolega, widać było że cierpi to wypłakałam wannę łez...

Marcin tak już jest z katarem. Leczony trwa tydzień a nieleczony 7 dni Język też tak mam jak już mnie dopadnie, ale nie zapeszając dawno go nie było.

Woda rano jeszcze była, ale zapas sobie zrobiłam Język
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Mi również przykro z powodu zwierzaczka Smutny Sam przeżywałem to 10 lat temu, brrrrrrr.

Co do nastroju dziś, jest OK, boooo Solu-Medrol po tygodniu zaczął działać (pozytywnie, nie destrukcyjnie).

Siadam do pracy, muza na uszy i do przodu... po pracy spacer. Miłego dnia Wszystkim Uśmiech
...if u ever saw me smile, u should know i felt sick inside...
Odpowiedz
MasteR to miłej pracy. Ja odliczam już do 14 Uśmiech a po pracy jadę zrywać winogron Język będzie winko Uśmiech
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Proszę...niech mi ktoś pożyczy miłej pracy Oczko Uśmiech ... drugi tydzień lepię pierogi, bo moja pracownica/kierownik od pierogów Oczko Duży uśmiech / poszła na urlop i trzeba wesprzeć ekipę, a nic tak nie zachęca do pracy, jak szefowa lepiąca pierogi. Duży uśmiech
Odpowiedz
(29-09-2021, 20:59)yasmina napisał(a): Proszę...niech mi ktoś pożyczy miłej pracy Oczko Uśmiech ... drugi tydzień lepię pierogi, bo moja pracownica/kierownik od pierogów Oczko Duży uśmiech / poszła na urlop i trzeba wesprzeć ekipę, a nic tak nie zachęca do pracy, jak szefowa lepiąca pierogi. Duży uśmiech

Miłej pracy kochana. Marzy mi się porcja pierogów, ale jestem na diecie i niestety muszę obejść się smakiem.
Odpowiedz
Oj pierogi. Yasmina z chęcią bym Ci pomogła. Lubię lepić pierogi. Teściowa miała taki zwyczaj, że jak robiła pierogi to dla całej rodziny. No i ja z nią siedziałam i kleiłam. Zawsze wychodziło ich ok 300. Niestety, teściowej już zdrowie nie pozwala a mi na 2 osoby trochę się nie opłaca.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Dzięki za miłe słowa. Serce
Karolinko czasami trzeba mieć chwilę słabości. Uśmiech
Bubka - jeszcze nie spotkałam osoby, która lubi lepić, to strasznie nudne, tak samo, jak smażenie naleśników. Zły
E-semka - przekażę ekipie, bo ciężko pracują moje dziewczyny.
Ty masz rumień, a ja ropień w oku - po prostu bajka. Oczko Duży uśmiech

Jutro ostatni dzień lepienia Duży uśmiech , a w niedzielę wyjeżdżam nad morze Duży uśmiech . Nigdy nie byłam w październiku, ale pogoda nie jest dla mnie aż tak ważna w tym przypadku, bo jadę do hotelu, gdzie mam saunę, basen, jacuzzi, siłownię i 10 zabiegów rehabilitacyjnych. Hotel przy plaży, biorę kijki i będę spacerować sobie po plaży. Chcieliśmy jechać na motorze, ale niestety już za zimno.
Odpowiedz
A ja uwielbiałam lepić pierogi. Babcia mnie nauczyła takich ekstra zawijasów. Niestety od paru lat nie ma już lepienia. Ręce nie wydalają. Ciasta nie zagniote i falbanek też nie zrobię. Było, minęło, nie wróci.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Pierogi ummmm.
Ja po RM czekam na wyniki. Jutro do ortopedy z kolanem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości