06-01-2022, 21:26
Ale po 6 latach spokoju był kolejny rzut i diagnoza SM? Podobny przypadek do mojego?
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
06-01-2022, 21:26
Ale po 6 latach spokoju był kolejny rzut i diagnoza SM? Podobny przypadek do mojego?
06-01-2022, 22:39
Ja PZNW miałem 3 razy. RM po pierwszym nie pokazał nic. RM po drugim wykazał zmiany, ale płyn czysty i diagnozy nie było. Za trzecim razem nawet nie było RM czy szpitala. W końcu od rodzinnego wziąłem skierowane do neurologa, poszedłem do innego i tamten sugerował SM. Dał mi skierowanie do poradni neurologicznej i polecił dwa szpitale. Tak trafiłem do Zabrza i tam poszło już szybko. Zmiany w mózgu, ale płyn nadal czysty. Jednak wykluczone inne choroby, zrobione dodatkowe badania, diagnoza i program.
Z ciekawostek jako że dzisiaj było wolne, to wczoraj wyłączyłem budzik w telefonie. A w zasadzie tak myślałem, bo rano mnie obudził. A wieczorem zapomniałem o zastrzyku - okazało się, że wczoraj wyłączyłem niewłaściwe alarmy...poratował mnie wstrzykiwacz, bo nagle zaczął piszczeć, zaskakując mnie tym całkowicie.
07-01-2022, 11:38
(06-01-2022, 22:39)MarcinS napisał(a): Ja PZNW miałem 3 razy. RM po pierwszym nie pokazał nic. RM po drugim wykazał zmiany, ale płyn czysty i diagnozy nie było. Za trzecim razem nawet nie było RM czy szpitala. W końcu od rodzinnego wziąłem skierowane do neurologa, poszedłem do innego i tamten sugerował SM. Dał mi skierowanie do poradni neurologicznej i polecił dwa szpitale. Tak trafiłem do Zabrza i tam poszło już szybko. Zmiany w mózgu, ale płyn nadal czysty. Jednak wykluczone inne choroby, zrobione dodatkowe badania, diagnoza i program.Słabo mnie pocieszyles Marcinku w takim razie nie pozostało nic, a liczyć na odrobine szczęścia i żyć zgodnie z naturą
07-01-2022, 13:39
A ja pznw przelazilam. I to dwa razy. Nie wiedziałam, że to może być od sm. Mówiłam okuliście, że widzę jakby przez matową folie, ale to zlewał. Efekt jest taki, że lewe oko widzi wybiórczo. Widzę bardziej jakieś plamy, nie poprawny obraz. Dobrze, że prawe daje radę.teraz trafiłam do okulistki, która się w końcu poważnie mną zajęła. I się przejmuje. I mi uwierzyła, że widziałam jak przez folie i od razu powiedziała, co to było. Miałam potencjały robione, to nerw wzrokowy nadaje się do wymiany hahahaha. Szkoda, że nie wymieniają ;-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
07-01-2022, 13:57
Ja się cały czas gryzę z tym, czy mogę już wrócić do trenowania na siłowni. Oko jeszcze nie ma stu procentowej ostrości, do ideału brakuje troszkę i obawiam się że jak pójdę na trening to coś mi może się x tym okiem stać.
07-01-2022, 16:56
A lekarza nie pytałeś? Chociaż pewnie też by nic nie powiedział. Mi osobiście gorzej się patrzy jak jest gorąco i po jakimś wysiłku.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
07-01-2022, 21:52
A co tam lekarze ? Wydaje mi się że oni to za dużo nie wiedzą sami
. Ja pamiętam neurologa przy moim drugim rzucie. Miał mnie za wariatkę. Ja już wtedy wszystko wiedziałam a ten i tak dalej swoje i zabronił mi łykać suplementy. A ja to mam wrazenie że to mi najbardziej pomaga. I ratuj się kto może .Swoją drogą Matek222 wyszło po 6 latach SM ale tak jak pisze wcześniej wszystkie badania były wzorowe a w rodzinie też nie było żadnego przypadku więc ufalo się temu lekarzowi. A dwa jak tu czytam historie że ma się spokój przez 15 lat od SM od diagnozy to jakoś człowiek myśli pozytywnie i się zbytnio nie zadręcza tematem .Macie jakieś postanowienia na ten nowy rok? J a mam zamiar rozprawić się z zębami leczonymi kanałowo. Chce się ich po prostu pozbyć. Podobno to pierwszy krok do chorób neurodegeneracyjnych. W 2020 usunęłam 3 zostały mi 2 ..
Lekarze czesto daja wymijajace odpowiedzi.
Ja mojego neurologa pytalam sie po diagnozie CIS czy moge cwiczyc to uslyszalam, ze moge robic wszystko na co mam tylko ochote, bo przeciez nic mi nie jest ... Mysle, ze kluczem jest sluchanie swojego organizmu - jesli cos Ciebie niepokoi badz nie jestes pewien to albo poczekaj z treningami albo trenuj, ale delikatniej i krocej. Lusia oby bezbolesnie przebieglo! ja nawet nie wiem ile mam zebow leczonych kanalowo ... chyba z 3 ... Mi sie niestety zaczely zeby kruszyc =/ chyba ze stresu Moim postanowieniem na nowy rok jest wieksza aktywnosc fizyczna, bo na razie ograniczam sie do wedrowek miedzy pokojami w mieszkaniu =D
10-01-2022, 20:51
A ja nigdy nie miałam postanowień na nowy rok...po co mam się stresować, jak nie dotrzymam...
Na razie boli mnie głowa, przypałętał się katar i nie wiem czy mnie zaszczepią w takim stanie. Jutro jest dla mnie bardzo smutny dzień , bo w piątek zmarła mama naszego serdecznego przyjaciela. Wspaniała, ciepła kobieta, typowa Ślązaczka, która przy każdym spotkaniu uczyła mnie mówić po śląsku i gadałyśmy godzinami o wszystkim. Widywałyśmy się rzadko, najczęściej, jak był zlot motocyklowy w Karpaczu, wtedy mogliśmy odwiedzić naszych przyjaciół. Kiedyś powiedziała mi, że mnie "usynawia'/nie wiem jaka jest wersja z córką/ i wtedy zaczęłam do Niej mówić Pani Mamo . Tyle mam wspomnień z Nią...
10-01-2022, 22:33
U nas też bylo jakieś dziwne chorobsko aż cała rodzina testy robiliśmy ale dziś wstałam jak nowo narodzona w końcu! Lubię poniedziałki.
Smutna kolej rzeczy jak ktoś dobry odchodzi z tego świata... Mi to jest smutno strasznie, a na grób mojego rodzica tak rzadko chodzę.. ciągle mam żal że tak szybko sobie po prostu odszedł. Ale chyba muszę w końcu Go odwiedzić. Myślę że postanowienia na plus wobec siebie to czy na nowy rok czy na kolejny miesiąc to zawsze dobra inwestycja ja to uwielbiam medycynę naturalna! Odkąd choruje zagłębiam się w nią i widzę rezultaty. Jeszcze mnie nie zawiodła więc wierze też że wiele chorób zaczyna się właśnie od przyzębia. Niestety/stety
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|