Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Ale sobie pogryzlam wczoraj policzki. Jak po dobrym znieczuleniu. Nie wiem, co się stało. I cała twarz mi się jakoś tak dziwnie trzęsła, jak przy niedoborze magnezu. Nie wiem, co to było. Samo przyszło, samo poszło.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom a ile bierzesz magnezu dziennie ? Ja 600 mg i to minimum dla mnie... Jak jest mniej to zaczyna się odrazu zły nastrój ...
Odpowiedz
Na codzien nie biorę. Póki co nie potrzebuje. Wolę gorzka czekolade. Mam dość tabletek. W tej chwili to lykam tylko minimum z minimum.:-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Woda z kranu mi śmierdzi plastikiem. Ja mam cholernie wyczulony węch. To już któryś dzień z kolei. Zadzwoniłam do wodociągów i obawiałam się że pomyślą, że jestem walnięta. Ale się okazuje, że nie tylko mi śmierdzi hahaha. Wcześniej już telefony były.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Dobry wieczór. Miewał ktoś z Was nadwrażliwość skóry? Nie wiem jak to określić. Przeczulona skóra? Dziwne wrażenie, jakie bywa po poparzeniu słonecznym, gdy każdy dotyk "czuć bardziej".  Podejrzany U mnie pojawił się na brzuchu taki fragment. W miejscu gdzie nie ma organów wewnętrznych, gdzie nie robię zastrzyków. Zauważyłem to tak jakoś 6 stycznia i jest do dzisiaj. Jak się dotknę w tym miejscu, to dotyk boli i ewidentnie boli skóra, a nie np. mięśnie pod nią. Nie jest to ból straszny, taki raczej irytujący, bo jednak ubrania dotykają i czuć to. Na skórze nie ma żadnych zmian typu siniec, zaczerwienienie czy wysypka. tylko czucie zmienione. Znów SM przypomina o sobie?
Odpowiedz
(11-01-2022, 22:32)MarcinS napisał(a): Dobry wieczór. Miewał ktoś z Was nadwrażliwość skóry? Nie wiem jak to określić. Przeczulona skóra? Dziwne wrażenie, jakie bywa po poparzeniu słonecznym, gdy każdy dotyk "czuć bardziej".  Podejrzany U mnie pojawił się na brzuchu taki fragment. W miejscu gdzie nie ma organów wewnętrznych, gdzie nie robię zastrzyków. Zauważyłem to tak jakoś 6 stycznia i jest do dzisiaj. Jak się dotknę w tym miejscu, to dotyk boli i ewidentnie boli skóra, a nie np. mięśnie pod nią. Nie jest to ból straszny, taki raczej irytujący, bo jednak ubrania dotykają i czuć to. Na skórze nie ma żadnych zmian typu siniec, zaczerwienienie czy wysypka. tylko czucie zmienione. Znów SM przypomina o sobie?
No pewnie. Miałam niedawno. W sumie 3 razy. Strasznie wkurzające uczucie, ale jak do tej pory - zawsze mijało  Uśmiech
~ Warto czasem złapać bliznę od życia, by unieść ręce wraz z ostatnim gwizdkiem.
Odpowiedz
(11-01-2022, 22:32)MarcinS napisał(a): Dobry wieczór. Miewał ktoś z Was nadwrażliwość skóry? Nie wiem jak to określić. Przeczulona skóra? Dziwne wrażenie, jakie bywa po poparzeniu słonecznym, gdy każdy dotyk "czuć bardziej".  Podejrzany U mnie pojawił się na brzuchu taki fragment. W miejscu gdzie nie ma organów wewnętrznych, gdzie nie robię zastrzyków. Zauważyłem to tak jakoś 6 stycznia i jest do dzisiaj. Jak się dotknę w tym miejscu, to dotyk boli i ewidentnie boli skóra, a nie np. mięśnie pod nią. Nie jest to ból straszny, taki raczej irytujący, bo jednak ubrania dotykają i czuć to. Na skórze nie ma żadnych zmian typu siniec, zaczerwienienie czy wysypka. tylko czucie zmienione. Znów SM przypomina o sobie?

Marcin ja tez mam cos podobnego w jednym miejscu na rece od kilku dni - jakby siniak (ale bez siniaka), wrazenie 'obitej' skory i tez tylko czuje to przy dotyku.
Odpowiedz
U mnie też kiedyś zaczęło się na brzuchu i po jakimś czasie przeszło na uda, ale minęło. Nie brałam na to sterydów. Bardzo dziwne uczucie.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja miałam placki ale takie bez czucia, zdretwiale. I z nogami mi się też coś takiego robiło. Moja ówczesna neurolozka powiedziała, że to absolutnie nie są rzuty (tylko dziwne, że za każdym razem po takim incydencie były nowe zmiany).
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Ja tez tak kiedys mialam, 100 lat temu przed diagnozą na udach wlasnie, uczucie dokładnie jak po zbytnim opalaniu słonecznym. Tyle, że to było w środku zimy, pamiętam że poszłam z tym nawet do rodzinnego ale on popatrzył na mnie jak na debila I tyle, ale zlecił morfologię dla uspokojenia ( własnego) sumienia. Z badań krwi wyszło żem zdrowa jak koń Oczko trzymało dość długo , ja zaczełam suplementację witamin na zasadzie " że czegoś mi brakuje" I w koncu minelo. Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości