14-03-2022, 10:00
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
14-03-2022, 21:06
(13-03-2022, 22:52)Lusia98 napisał(a): Yasmina jak się czujesz ?Ojej Lusia, dzięki za zainteresowanie Anginy nie ma, kaszel jest/chyba nie pozostanie mi nic innego, jak go pokochać /Dobrze wywnioskowałaś po filmach, ten temat zawsze na mnie ma dobry wpływ -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Staram się nie myśleć co będzie w związku z wojną, nie mamy na to wpływu, możemy tylko pomagać, czekać i modlić się. Lusia, mnie nic nie pokrzyżował, nie wpadam w panikę, mam zaplanowany wyjazd na Gargano w lipcu i wierzę, że pojadę. Nie robię żadnych zapasów, bo jak coś walnie to po co 20kg cukru? Piszecie o oszczędnościach, podwyżkach...u mnie w barze idą kosmiczne ilości oleju...cena już jest wysoka, kuchnie gazowe na propan...cena wzrosła dwukrotnie. Oszczędności nie ma, bo mam 9 pracowników i...nowy ład ...jak zobaczyłam ile mam zapłacić zusu to się nogi pode mną ugięły, bo wg nowego ładu do składki zdrowotnej doliczyli 4.9% od dochodu/co ma składka zdrowotna do dochodu?/ ale to i tak nieźle, bo niektórym dołożyli 9%, czyli dodatkowy podatek. Czekam na info od księgowej o wysokości podatku i vatu...Przetrwałam pandemie, 3 razy mnie zamykali i dałam radę, utrzymałam wszystkich pracowników i żaden /tu jest brzydki wyraz/ ład mnie nie pokona.
17-03-2022, 08:02
Hej co słychać? Tak bardzo mi się dzisiaj nie chce... Oj... A mam takie pytanie do Was zwłaszcza do kobiet. Wczoraj byłam u lekarza i potwierdził ze jestem w ciąży. Bardzo się cieszę tym bardziej że długo to trwało, ale w sobotę mam samolot i teraz nie wiem co mam robić. Lekarz powiedział, że on by nie leciał, żebym sobie to przemyślała. Oczywiście w necie jest wszystko. Nie wiem czy mam odpuścić czy lecieć.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
17-03-2022, 09:25
Bubka, wielkie gratulacje!!! Cieszę się że Ci (wam) się udało. Co do samolotu to się nie wypowiadam, bo nie wiem, jak to jest.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
17-03-2022, 11:14
Dziękuję Akinom
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
17-03-2022, 12:34
No gratulacje Bubka :-) Ja bym przez ostrożność nie leciał, ale ja facet, więc wyrażam opinię z troski, a nie z doświadczenia
17-03-2022, 12:48
Dziękuję Fruu. Miałam szybką teleporadę z ginekologiem i powiedział że spokojnie mogę lecieć, że do 12 tygodnia można latać. I bądź tutaj człowieku mądry
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
17-03-2022, 12:52
Bubka, serdeczne gratulacje
Znalazłam fajną stronkę/ blog dotyczący tego temat. Poniżej wklejam cytat, który mi się bardzo spodobał, a jeszcze niżej link do tej strony. Pamiętaj zatem, by nie robić nic przeciw sobie. Nawet jeśli Twoje przyjaciółki latały samolotem przez całą ciążę, były we Francji, w Tajlandii czy w Tokio, a Ty tego nie czujesz – odpuść. Potraktuj ciążę jako czas na zwiedzanie najbliżej okolicy lub zadbania o siebie i swój wypoczynek. Ja też stałam przed takim dylematem, tyle, że u mnie chodziło o długą jazdę samochodem : Niemcy- Chorwacja i byłam w wyższej ciąży. Ale rok wcześniej jedną straciłam, chociaż chuchałam i dmuchałam, więc obawy były ogromne. Pojechałam i nie żałowałam, ważna jest rozmowa z ginekologiem, jeżeli nie ma konkretnych przeciwwskazań... Ale Twój komfort jest najważniejszy, jeżeli masz lecieć z duszą na ramieniu, to to też chyba nic przyjemnego. W sumie nie napisałaś, czy to ma być wyjazd dla przyjemności? Urlop? Tutaj podaje ten link https://www.tasteaway.pl/podrozowanie-w-...ych-zasad/ Trzymam kciuki za to, żebyś podjęła decyzję, z którą będziesz się dobrze czuć i pozdrawiam cieplutko Bubka serdecznie gratuluję!
17-03-2022, 13:28
Dziękuję
przeczytałam to wczoraj. Ogólnie czuję się bardzo dobrze, jedynie mam mdłości ale takie, że funkcjonuje normalnie. Lot jest w sobotę a powrót we wtorek. Mieliśmy lecieć w odwiedziny do kuzyna, który zaprasza nas od paru lat. A ciągle cos wypadało, a to praca, a później pandemia a teraz ciąża. Z lekarzem rozmawiałam wczoraj. On chyba była bardziej przerażony tym że mam sm i zapytał czy muszę tam lecieć. A po chwili, że w sumie pół godziny lotu to można (niecałe 2 godziny się leci). I taki nie był konkretny do końca, powiedział że jakby to chodziło o niego to by nie poleciał. Mój partner nigdy nie leciał samolotem i był tak podkręcony tą wycieczką jak małe dziecko. Powiedziałam mu, że poleci sobie sam jak cos. I chyba z tym bym się gorzej czuła jak ja bym miała zostać sama w domu a on sobie robił tam piękne zdjęcia. ojjj normalnie jestem taka rozbita...
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości


i zima odchodzi.
i nie wiem jak tu szybko ulokować swoje parę groszy oszczędności ;/
/
...jak zobaczyłam ile mam zapłacić zusu to się nogi pode mną ugięły, bo wg nowego ładu do składki zdrowotnej doliczyli 4.9% od dochodu/co ma składka zdrowotna do dochodu?/ ale to i tak nieźle, bo niektórym dołożyli 9%, czyli dodatkowy podatek. Czekam na info od księgowej o wysokości podatku i vatu...