Liczba postów: 11
Liczba wątków: 3
Dołączył: Kwi 2022
Reputacja:
0
Przy infekcji doszedł mi tylko w sumie objaw lhermitta. Tylko mam wrażenie że infekcja już zaleczona a ten objaw dalej się utrzymuje. Stąd moje pytania czy przy infekcji to ustępuje od razu czy też po jakimś czasie dopiero
Liczba postów: 258
Liczba wątków: 3
Dołączył: Maj 2020
Reputacja:
3
Monika z tym nastrojem rozumiem cię w 100%. U siebie obserwuję to samo. Było gorzej, ale antytepresant chyba coś tam działa. Ale własnie takie poczucie bycia automatem, że żadne emocje czy działania nie mają znaczenia...Nic nie cieszy. A teoretycznie nie ma ku temu powodów. SM w zadadzie nie utrudnia codziennego funkcjonowania - mogę normalnie chodzić i się ruszać, a są przecież taky, którzy mają z tym problemy, wiec ja nie mam prawa narzekać.
Liczę, że ogrodnictwo jakoś mnie obudzi z tego letargu. Próbowałem też gitary, ale jakoś nie idzie. Może pierwsze rosnące rośliny jakoś zadziałają?
A 6 ton ziemi, to chyba tylko strasznie brzmi.  Robiłem sobie powoli, bez pośpiechu, przy sprzyjającej pogodzie. Dolegliwości bólowe wynikają chyba z tego, że poużywałem dawno nie używanych mięśni.
Wszystkiego dobrego!
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
JMonika długo już chorujesz ? Mam to samo ;/ ale no tłumacze sobie brakiem słońca. Póki było słońce jakaś była energia życiowa. Plany, marzenia, radość z tych moich urwisow. Ale tego słońca jak na lekarstwo. 2 dni może na krótki rękawek...
Na ogródku już też wszystko czeka na ten lepszy czas. Sałata już od miesiąca wygląda tak samo. Dziś nie mogłam się powstrzymać zerwałam pierwsza ale smakuje nijak :/  te 4 listki.. nawet one potrzebują zastrzyku słońca. ..
MarcinS co planujesz tam wyhodować ? Masz już jakiś plan działania  ? Ja miałam takie donice na pomidory ale... Te czerwone bulwy mnie nie lubią jakoś i zawsze je szlag trafi :/ :]
Liczba postów: 258
Liczba wątków: 3
Dołączył: Maj 2020
Reputacja:
3
Lusia mój plan, to wyhodowanie czegokolwiek jadalnego  . Dopiero zaczynam grę w te klocki. Nasiona są tanie, to będą próby różnych rzeczy. Groszek czy bób już były i wyrosły. Teraz też są posadzone. Do tego będą rzodkiewki, marchewki, rzepa, burak, dynia. Może ziemniaki. W pojemnikach jakieś zioła, rukola, szczypiorek. Ot takie eksperymenty.
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
MarcinS będzie pysznie  zbieranie plonów z własnego ogródka daje naprawdę dużo frajdy  . Teraz tylko oby pogoda w końcu była bo to najgorsza pogoda "ogródkowa" odkąd pamiętam.
Norbert 96 ja objaw lihtermanna miałam około 3m. Wredny strasznie. Brałam wtedy wysokie dawki wit D3.. nie wiem czy faktycznie to pomogło ale ten objaw był tak silny że spać nie mogłam w nocy
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
15
Hej Lusia98, oficjalną diagnoze dostalam w styczniu 2019 ale majàc teraz wieksza wiedze I swiadomosc tej choroby to uwazam że kreci mną gdzieś od 2005r.
W 2009 po urodzeniu blizniat przez 2 lata nie moglam dojsc do siebie. Tragedia jakas, bo wszystkie wyniki wracaly prawidlowe a o rezonansie I neurologu nikt nie pomyslał a mi wmawiano Nerwicę .
Nawet w 2013 r jak odcielo mi praktycznie rece, głownie dłonie - wymyslono cieśń nadgarstkow.
Ja tez tlumacze sobie to wszystko brakiem słonca I staram sie nie poddawać bo to najgorsze co mozna zrobic. Co wcale nie oznacza ze mi jakos łatwiej I mniej sie wkurzam. Juz niedlugo zrobi sie o wiele cieplej to I humory nam wrócą
Mam nadzieję
Liczba postów: 547
Liczba wątków: 11
Dołączył: Wrz 2018
Reputacja:
15
(22-04-2022, 09:02)Lusia98 napisał(a): Fruu i co wyszło z prądem ? Była jakaś awantura ?
Pan złota rączka zawsze w cenie mimo, że nie zawsze wszystko Mu wychodzi ale nigdy się nie poddaje (przynajmniej takiego mam męża już od 10 lat i doceniam bardzo)
----
Norbert co do infekcji ja miałam, jak to lekarz nazwał Wirusa-grypy z gorączką 39 stopnii bólami mięśni, zatoki, kaszel gardło. Cały zestaw. Pierwszego dnia leżałam słaba jak nigdy. Nawet nie byłam w stanie nic zjeść dzień cały.
[ciach]
Ja na Twoim miejscu jak jesteś w kontakcie z neurologiem zgłaszała bym mu wszystko. Wiadomo jest że niektórzy mają spokoj w pierwszym roku a inni rzuty bez przerwy z infekcja czy bez. Ja też byłam chora w 2020 ale rzutu nie pamiętam.
Awantury nie było, a w piwnicy wszystko działa, w tym moje przeróbki. Ze mnie jest całkiem sprawny kombinator, tylko ciężko robić, jak większość dostępu pod kluczem a elektryka trzeba zamawiać dzień wcześniej. Za to teraz jeszcze tylko wyniosę śmieciowe graty i spróbuję moje serwerki na nowe miejsce przeprowadzić. W sumie, to jeszcze kabelek powinienem puścić z 6 piętra do tej piwnicy. Tylko ta zgoda spółdzielni... ech.
Ale ja tak lubię, oj lubię. Podłubać tu, stuknąć tam i wszystko działa jak "ta lala" :-D
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
23-04-2022, 16:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2022, 16:50 przez Akinom.)
U mnie neurolog miała papier z diagnoza a ciesn nadgarstka kilka razy była na topie ?
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
JMonika79 tak u mnie tez po urodzeniu drugiego dziecka hormonalnie buum i zdrowotnie walnęło konkretnie  . Nie spodziewałam się takiego prezentu od życia ale trzeba brać to wszystko z przymrużeniem oka bo załamanie nerwowe już przerabiałam i no bezsensu  . U mnie jeszcze śmieszniej bo pierwszy rzut był bardzo widoczny (no nie mogli mi wmówić że wymyślam sobie choć nerwicę też miałam w tym czasie wiem na pewno) rezonans czysty :]?! Choć no od początku objawów mam całą tablice Mendelejewa albo raczej SMerfowa  . My dziś pojechaliśmy do miasta, na zakupy z dziećmi, na lody, na spacer  takie nicnierobienie to jednak super. Człowiek nie czuje żeby coś mu dolegało. Ja przynajmniej tak mam, że jak wychodzę z domu to zupełnie zdrowa jestem
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
15
(23-04-2022, 16:49)Akinom napisał(a): U mnie neurolog miała papier z diagnoza a ciesn nadgarstka kilka razy była na topie ?
Nooo  cieśń nadgarstka na obu rękach naraz I na słabszej nodze haha, mozna tym wytłumaczyć praktycznie wszystkie objawy ^_^
|