Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Przy infekcji doszedł mi tylko w sumie objaw lhermitta. Tylko mam wrażenie że infekcja już zaleczona a ten objaw dalej się utrzymuje. Stąd moje pytania czy przy infekcji to ustępuje od razu czy też po jakimś czasie dopiero
Odpowiedz
Monika z tym nastrojem rozumiem cię w 100%. U siebie obserwuję to samo. Było gorzej, ale antytepresant chyba coś tam działa. Ale własnie takie poczucie bycia automatem, że żadne emocje czy działania nie mają znaczenia...Nic nie cieszy. A teoretycznie nie ma ku temu powodów. SM w zadadzie nie utrudnia codziennego funkcjonowania - mogę normalnie chodzić i się ruszać, a są przecież taky, którzy mają z tym problemy, wiec ja nie mam prawa narzekać.
Liczę, że ogrodnictwo jakoś mnie obudzi z tego letargu. Próbowałem też gitary, ale jakoś nie idzie. Może pierwsze rosnące rośliny jakoś zadziałają?
A 6 ton ziemi, to chyba tylko strasznie brzmi. Uśmiech Robiłem sobie powoli, bez pośpiechu, przy sprzyjającej pogodzie. Dolegliwości bólowe wynikają chyba z tego, że poużywałem dawno nie używanych mięśni. Uśmiech

Wszystkiego dobrego!
Odpowiedz
JMonika długo już chorujesz ? Mam to samo ;/ ale no tłumacze sobie brakiem słońca. Póki było słońce jakaś była energia życiowa. Plany, marzenia, radość z tych moich urwisow. Ale tego słońca jak na lekarstwo. 2 dni może na krótki rękawek...
Na ogródku już też wszystko czeka na ten lepszy czas. Sałata już od miesiąca wygląda tak samo. Dziś nie mogłam się powstrzymać zerwałam pierwsza ale smakuje nijak :/ Uśmiech te 4 listki.. nawet one potrzebują zastrzyku słońca. ..
MarcinS co planujesz tam wyhodować ? Masz już jakiś plan działania Oczko ? Ja miałam takie donice na pomidory ale... Te czerwone bulwy mnie nie lubią jakoś i zawsze je szlag trafi :/ :]
Odpowiedz
Lusia mój plan, to wyhodowanie czegokolwiek jadalnego Szczęśliwy. Dopiero zaczynam grę w te klocki. Nasiona są tanie, to będą próby różnych rzeczy. Groszek czy bób już były i wyrosły. Teraz też są posadzone. Do tego będą rzodkiewki, marchewki, rzepa, burak, dynia. Może ziemniaki. W pojemnikach jakieś zioła, rukola, szczypiorek. Ot takie eksperymenty. Uśmiech
Odpowiedz
MarcinS będzie pysznie Uśmiech zbieranie plonów z własnego ogródka daje naprawdę dużo frajdy Uśmiech. Teraz tylko oby pogoda w końcu była bo to najgorsza pogoda "ogródkowa" odkąd pamiętam.
Norbert 96 ja objaw lihtermanna miałam około 3m. Wredny strasznie. Brałam wtedy wysokie dawki wit D3.. nie wiem czy faktycznie to pomogło ale ten objaw był tak silny że spać nie mogłam w nocy
Odpowiedz
Hej Lusia98, oficjalną diagnoze dostalam w styczniu 2019 ale majàc teraz wieksza wiedze I swiadomosc tej choroby to uwazam że kreci mną gdzieś od 2005r.
W 2009 po urodzeniu blizniat przez 2 lata nie moglam dojsc do siebie. Tragedia jakas, bo wszystkie wyniki wracaly prawidlowe a o rezonansie I neurologu nikt nie pomyslał a mi wmawiano Nerwicę .
Nawet w 2013 r jak odcielo mi praktycznie rece, głownie dłonie - wymyslono cieśń nadgarstkow.

Ja tez tlumacze sobie to wszystko brakiem słonca I staram sie nie poddawać bo to najgorsze co mozna zrobic. Co wcale nie oznacza ze mi jakos łatwiej I mniej sie wkurzam. Juz niedlugo zrobi sie o wiele cieplej to I humory nam wrócą Serce
Mam nadzieję Oczko
Odpowiedz
(22-04-2022, 09:02)Lusia98 napisał(a): Fruu i co wyszło z prądem ? Była jakaś awantura Oczko Duży uśmiech ?
Pan złota rączka zawsze w cenie Oczko mimo, że nie zawsze wszystko Mu wychodzi ale nigdy się nie poddaje (przynajmniej takiego mam męża już od 10 lat i doceniam bardzo)
----
Norbert co do infekcji ja miałam, jak to lekarz nazwał Wirusa-grypy z gorączką 39 stopnii bólami mięśni, zatoki, kaszel gardło. Cały zestaw. Pierwszego dnia leżałam słaba jak nigdy. Nawet nie byłam w stanie nic zjeść dzień cały. 
[ciach]
Ja na Twoim miejscu jak jesteś w kontakcie z neurologiem zgłaszała bym mu wszystko. Wiadomo jest że niektórzy mają spokoj w pierwszym roku a inni rzuty bez przerwy z infekcja czy bez. Ja też byłam chora w 2020 ale rzutu nie pamiętam.

Awantury nie było, a w piwnicy wszystko działa, w tym moje przeróbki. Ze mnie jest całkiem sprawny kombinator, tylko ciężko robić, jak większość dostępu pod kluczem a elektryka trzeba zamawiać dzień wcześniej. Za to teraz jeszcze tylko wyniosę śmieciowe graty i spróbuję moje serwerki na nowe miejsce przeprowadzić. W sumie, to jeszcze kabelek powinienem puścić z 6 piętra do tej piwnicy. Tylko ta zgoda spółdzielni... ech.
Ale ja tak lubię, oj lubię. Podłubać tu, stuknąć tam i wszystko działa jak "ta lala" :-D
Odpowiedz
U mnie neurolog miała papier z diagnoza a ciesn nadgarstka kilka razy była na topie ?
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
JMonika79 tak u mnie tez po urodzeniu drugiego dziecka hormonalnie buum i zdrowotnie walnęło konkretnie Uśmiech. Nie spodziewałam się takiego prezentu od życia ale trzeba brać to wszystko z przymrużeniem oka bo załamanie nerwowe już przerabiałam i no bezsensu Uśmiech . U mnie jeszcze śmieszniej bo pierwszy rzut był bardzo widoczny (no nie mogli mi wmówić że wymyślam sobie choć nerwicę też miałam w tym czasie wiem na pewno) rezonans czysty :]?! Choć no od początku objawów mam całą tablice Mendelejewa albo raczej SMerfowa Uśmiech. My dziś pojechaliśmy do miasta, na zakupy z dziećmi, na lody, na spacer Uśmiech takie nicnierobienie to jednak super. Człowiek nie czuje żeby coś mu dolegało. Ja przynajmniej tak mam, że jak wychodzę z domu to zupełnie zdrowa jestem Uśmiech
Odpowiedz
(23-04-2022, 16:49)Akinom napisał(a): U mnie neurolog miała papier z diagnoza a ciesn nadgarstka kilka razy była na topie ?



Nooo Duży uśmiech cieśń nadgarstka na obu rękach naraz I na słabszej nodze haha, mozna tym wytłumaczyć praktycznie wszystkie objawy ^_^
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości