Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
No właśnie wszystkie moje umowy były zawierane o pierwszej do tej dzisiejszej czwartej na czas określony.

Obecna jest na czas określony na rok- znowu. Trzy poprzednie też były zawierane na czas określony
jedna od 1.września 2020 do 28 lutego 2021,
druga od 1 marca 2021 do 31 grudnia 2021
i trzecia od 1 stycznia 2022 do 31 grudnia 2022. I teraz od 1 stycznia 2023 do 31 grudnia 2023.
Odpowiedz
No to już jest to umowa na czas nieokreślony, bezdyskusyjnie. Nawet nie masz co z tym robić, bo takie coś kosztuje 30.000 jakby PIP się tym niechcący zajął. Kobieta wariata ćwiczy albo jest święcie przekonana, że pierwsza umowa była na okres próbny.

Jak chcesz się upewnić w swoim przekonaniu to zadzwoń sobie anonimowo np. do PIP w Gdyni.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
No właśnie wariata gra to chyba za mało powiedziane.
Ja jej argumentuję artykułami z kodeksu pracy, o tej 4 umowie albo 33 miesiącach a ona mi wyjezdza że pani sekretarz powiedziała że za krótko pracuję, muszę pracować 36 miesięcy. Miałam ochotę pójść do gminy, ale u nas jest takie zakłamanie itp że lepiej gówna nie ruszać niech nie śmierdzi.
Odpowiedz
W większości przypadków tak jest niestety. U mnie w pracy też tak było. Kant na każdym kroku. Najlepszy to był radca prawny. Robił wszystko, co mu kazali. Nawet dziewczynę w ciąży zwolnił jak byłam na urlopie. Dobrze, że jakimś cudem to wyłapałam, bo ja miałabym dym, nie on. Laska została przywrócona do pracy i sobie spokojnie poszła na macierzyński.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
W piątek byłam w szpitalu i na kontrolnym rezonansie. Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego... moje żyły były ledwo widoczne i nie chciała mi lecieć z nich krew. A przy podawaniu kontrastu pękła żyła i na szybkiego miałam wbijany drugi wenflon :/ Siniak jeszcze został na lewej dłoni. Pierwszy raz odkąd mam robiony rezonans to nie usnęłam (mogę spać wszędzie).

W poniedziałek idę znowu do szpitala, ale to już inne sprawy. Niby tylko na jeden dzień, ale kto to wie...

Weny na dzisiaj brak, przynajmniej na tą chwilę. Ciężko było się dobudzić, wczoraj usnąć nie mogła. Aj dobrze, że jeszcze tylko jutro.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja to mam od rana dzień lenia. Nawet poscielic mi się nie chce. Sama sobie mowie:weź się babo za siebie, ale jakoś średnio działa hahaha
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(15-12-2022, 15:31)e-smka napisał(a):
(09-12-2022, 21:40)yasmina napisał(a):
(09-12-2022, 14:54)e-smka napisał(a): Przesyłam buziaki - Trzymajcie się!!!
Wybierasz się gdzieś? Zdezorientowany

Nie Duży uśmiech po prostu nie miałam czasu na pisanie... i nadal nie mam. Grudzień i styczeń to najgorętszy okres w pracy...
No to mnie uspokoiłaś Serce
------------------------------------------
Bubka, ja miałam mieć wizytę wczoraj w celu ustalenia rezo, ale musiałam odwołać.

Choróbsko mnie rozwaliło, trzeci tydzień kaszlę, wszystko mnie boli, dostałam antybiotyk - mam zapalenie oskrzeli, a w barze tyle pracy, ale mam zakaz wychodzenia. Jestem już tym zmęczona, po antybiotyku snuje się, jak zombi...masakra.
Na dodatek fatalnie sypiam i to nie tylko przez kaszel, ale przez natłok myśli - jak będzie wyglądała wigilia bez mojej mamy, bo nie wiem czy mogę Ją zabrać do domu na święta, czy pozna nas wszystkich, czy nie będzie wystraszona, niespokojna, jak będzie się zachowywać po powrocie do domu seniora? Nikt z nas tego nie wie, a ja nie chciałabym sprawić sobie przyjemności mając mamę koło siebie kosztem Jej spokoju. Ech.... Smutny
Odpowiedz
Dziś w pytaniu na śniadanie Agata Roczniak z SMA. Aż się popłakałam widząc tak pozytywną kobietkę na wózku!! Ojej ale cudowna osobowość...
Myślę że będąc dobrym i uśmiechniętym człowiekiem zarażamy i przyciągamy do siebie takie otoczenie. Uśmiech
U nas choinka ubrana dawno.. prezenty jeszcze nie wszystkie są ale jestem uziemiona z moja młodsza ;]..
Ja grudnia też nie lubię. To miesiąc dla mnie samych złych wspomnień. Chciałabym go jakoś odczarować? Może kiedyś się uda... A plan na zimę jak dla mnie ucieczka w ciepło ??? Szukam namiętnie czegoś.. jeszcze przekonać rodzinkę do tego szaleństwa Oczko
Odpowiedz
(16-12-2022, 11:43)e-smka napisał(a): No dzieje się teraz z tymi choróbskami... zdrówka życzę!!!
A poza tym to miłego piąteczku - mrozi jak smok! Buziakiii Uśmiech

Dziękuję, ale nie jest lepiej Smutny . Nie należę do tych narzekających, ale zaczynam się obawiać czy to niezapowiedziany rzut.  Trochę poczytałam w necie choć wiem, że to nie wyrocznia, ale niezbyt dobrze to wygląda. Boli mnie od łopatki przez rękę do palców, paracetamol trochę pomaga. Czasami czuję to jakbym miała reumatyzm, a czasami drętwieją palce. Neuro mam 18.01. Tak mi też przyszło do głowy, czy to nie jest efekt mojego upadku z motocykla. Chyba zacznę od ortopedy.
Odpowiedz
A mi wypadla pplomba. Ruszala się ruszala i w końcu stalo się :-) i wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, ze mam caly porsniony policzek i jakąś rope w związku z tym. Wczoraj byla akcja piłowania zeba pilniczkiem do paznokci, bo pierwszy wolny termin u mojego dentysty: 23 stycznia. Jakoś muszę wytrzymać :-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości