Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Yasmina, no jakoś trzeba sobie radzić. Jak drze policzek a dentysta za ponad miesiąc... I to prywatnie ? nie dalo się z tym wytrzymać i wybrałam mniejsze zło.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Stuk puk...święta święta i po świętach ...
Yasmina jak się czujesz ?
Akinom tak trzeba sobie radzić samemu zawsze i wszędzie.
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
I cale szczęście. Byle do Wielkanocy hahaha.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 6
Dołączył: Paż 2019
Reputacja:
1
A ja byłam dzisiaj powtórzyć komputerowe pole widzenia, bo ostatnie wyszło takie sobie... i nie dziwie się, że takie wychodzi jak Pani wykonująca badanie w trakcie badania 4 razy zmieniała mi ułożenie głowy, bo nie widziała plamki żółtej w lewym oku... w końcu miałam głowę pod takim kątem, że miałam problem, żeby przełknąć ślinę
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
27-12-2022, 21:14
Durna jakas?
Mi kazali za to robić w okularach do czytania, a ze ja w nich gówno widze na kompie to sobie wzięłam te trochę slabsze od tych do chodzenia. Pole wyszlo prawie idealnie, tylko dwa razy leciałam prawe oko, bo się coś źle zapisalo. W sumie norma
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(26-12-2022, 23:45)Lusia98 napisał(a): Stuk puk...święta święta i po świętach ...
Yasmina jak się czujesz ?
Akinom tak trzeba sobie radzić samemu zawsze i wszędzie. Jestem wkur...na maksa. Nie mam pojęcia co mi jest. Oskrzela minęły, ale kaszlę dalej. W międzyczasie byłam u ortopedy z ramieniem, stwierdził zapalenie kaletki jakiejś tam, dał zastrzyk, przestało boleć, ale ręka mi drętwieje. Do tego od kilku dni boli mnie z boku bliżej pachy, tym razem po prawej stronie, jak oddycham, kaszlę. Wzięłam Olfen - tak sobie pomaga. Najlepsze jest to, że podczas wigilii zepsuł mi się smak i barszcz i uszka były gorzkie, woda mineralna gorzka, chleb gorzki, nawet wino, reszta jedzenia nie. Zrobiłam z mężem test combo - na szczęście jest ok. Dziś też zrobiłam badanie krwi i CRP, wyniki książkowe. Od jakiegoś czasu biorę Betmigę, poczytałam o skutkach - może powodować zaburzenia jelitowo-żołądkowe i niestrawność, a ja mam uczucie wypalonego podniebienia i gardła, jakby po zgadze - odstawiłam lek. Jeszcze mi przyszło do głowy, że może to alergia...a może to po prostu smerf się obudził...bo nie wiem czy takie bóle mogą świadczyć o rzucie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Yasmina ten kaszel to nie tylko Ciebie tak męczy. Ostatnio zauważyłam, że każdy kto był ostatnio przeziębiony, chory mimo że wyzdrowiał to dalej kaszle. I to tak porządnie. A z tym bólem koło pachy to może jakiś nerwoból może coś dźwignełaś? Kiedyś jak pracowałam w sklepie i musiałam dźwigać skrzynki to często tak miałam. Nawet przy głębszym oddechu był ból
Dostałam wczoraj wynik z rezonansu. Pojawiły się nowe zmiany ale nieaktualne.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Kaszel do miesiaca to podobno normalnie. Tak usłyszałam od lekarza.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
15
30-12-2022, 14:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2022, 14:46 przez JMonika79.)
Kaszel może trwać nawet do 8 tygodni, jeśli nie ma innych dolegliwości to nie trzeba sie zbytnio martwić.
Yaśmina to mogą być jakiś nerwobóle, one czesto męczą w obrębie klatki piersiowej, mnie tak dźgało kiedys pod łopatką, potem w mostku ( tutaj dosc dlugo mnie to meczylo ) I to wlasnie tak przy kazdym głębszym oddechu, minęło samo nawet nie wiem kiedy. Pozdrawiam serdecznie
Życzę Wam wszystkim co najlepsze w nowym Roku, zdrowia, milosci oraz samych przyjaznych ludzi wokół
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
Dzięki, wiem, że taki kaszel może trwać, że mogło mnie przewiać, mogą być nerwobóle, ale najwidoczniej wczoraj już miałam na tyle dość, że wywaliłam tym postem z siebie całą złość i niemoc, dzięki za pocieszajki
Życzmy sobie zdrówka, wytrwałości, uśmiechu i radości życia. Nie będę życzyła oklepanego "oby przyszły rok był lepszy", nie.
Niech przyszły rok będzie inny...
|