Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Współczuję. Ja wczoraj miałam dzień z kupa w tle. Balam się gaza puścić, bo za każdym razem się konczylo jak się konczylo. Dzisiaj jest spokój. Ale jak to mówią nie chwal dnia przed zachodem słońca.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Nifuroxazyd sobie kupię sama i wezmę.
Odpowiedz
I stoperan. Albo nifuroksazyd lekarz niech wypisze, podobno na receptę jest mocnjejszy. Koleżanka mi mowila, osobiście nie probowalam.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(25-07-2023, 12:51)Akinom napisał(a): I stoperan. Albo nifuroksazyd lekarz niech wypisze, podobno na receptę jest mocnjejszy. Koleżanka mi mowila, osobiście nie probowalam.

Te stoperany i inne smecty węgle itp nic u mnie nie dają. 
Normalnie taki stres przechodzę....
Nikomu tego nie życzę. 
W domu antybiotyk wzięłam ten co biorę i ok.
Odpowiedz
To jest bardzo nieprzyjemne i nie da się tego opanować. A nic takiego nie jem, po czym mogłoby się tak dziac. W domu to chociaż jest kibel, ale poza domem... A sory za obrazowosc, ale mnie od razu dupa piecze i wiem, że coś jest nie tak.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Dziewczyny współczuję. Orchidea nie możesz jakiś pieluchomajtek zakupić żeby się poratować chociaż ? Dziwna sprawa bo to chyba nie SM mimo wszystko. Chociaż no podobno SM działa też destrukcyjnie na jelita. Jednak czy to może być rzut, pytałaś neurologa ?
Odpowiedz
A może to jakiś skutek uboczny nowego leku ?
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka tylko Kesimpta chyba jest podawana dożylnie.. gdyby to było w tabletkach to rozumiem.. choć znam jednego pana z SM właśnie ciężki przypadek SM od samego początku praktycznie na wózku .. .
Wiem że także ma problem z nietrzymaniem stolca ale no nieprzesadnie.. u mnie też takie sprawy tylko raz dziennie się pojawiają u Orchidei wyjątkowo często więc ewidentnie świrują jelita i jakaś nietolerancja może nawet ?!
Odpowiedz
Bądź co bądź, ale to jest straszne. Orchidea życzę Ci żeby się wszystko unormowało
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(25-07-2023, 16:34)Lusia98 napisał(a): Dziewczyny współczuję. Orchidea nie możesz jakiś pieluchomajtek zakupić żeby się poratować chociaż ? Dziwna sprawa bo to chyba nie SM mimo wszystko. Chociaż no podobno SM działa też destrukcyjnie na jelita. Jednak czy to może być rzut, pytałaś neurologa ?

Lusia, to bardziej jest kwestia zwieraczy. Nie wiem, od czego to zależy. Czasem moge trzzymac i ze dwie godziny, a innym razem jest tak, ze musze już, tu i teraz. I to samo tyczy delikatnego popuszczania.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości