29-09-2023, 06:26
Niepokój, bezradność i to chyba przede wszystkim.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
29-09-2023, 06:26
Niepokój, bezradność i to chyba przede wszystkim.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
29-09-2023, 13:53
Myślę że wielu teraz tak czuję właśnie.. pęd życia zmusza nas do tego. A ja twierdzę że nie ma marzeń których nie da się spełnić tylko nie wiara a czyny przybliżają nas do nich. Znam kilka dziewczyn które naprawdę są już zdesperowane, faszerowane hormonami na okrągło .. niewiadomo co gorsze. Ja nie wiem czy podobnie jak Akinom nie zdecydowała się na adopcje choć myślę że jesteśmy w podobnym wieku i masz jeszcze czas na ta decyzję i jeszcze się uda. Raz już się udało i teraz też musi.
29-09-2023, 15:12
Lusia, hormony sa straszne, sex na godzny jest okropny, te wszystkie badania, to wszystko. Nic na siłę. Bo i tak nie wyjdzie. A odpuscic się nie da. I najwazniejszy w tym wszystkim jest dobry lekarz. Lekarz, który zna się na rzeczy. I który nie będzie sciemniac ze jest dobrze, jak nie jest.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Yasmina bardzo mi przykro - mam nadzieje, ze w tym czasie zaloby bedziesz potrafila zadbac o siebie ... przytulam Ciebie mocno wirtualnie!
Bubka mysle, ze te osoby od ktorych czujesz presje nie maja zlych intencji ... raczej chca dobrze dla Ciebie/dla Was, ale pomysl czy rzeczywiscie potrafisz stawiac granice i wyrazac siebie. Ja czesto tak sie czulam jak Ty (w innych kwestiach), ale z drugiej strony pozwalalam na takie wtracanie sie i slowne krzywdzenie samej siebie ze strony innych - nigdy stanowczo nie postawilam granicy, ze 'to moja sprawa i moje zycie' i nie powiedzialam tym osobom, ze 'boli mnie kiedy o to pytacie czy wywolujecie presje' itd. Fizycznie nadal jestem w swietnej formie (obecnie biegam co drugi dzien), ale trudno mi sie skoncentrowac, jakas taka jestem nieobecna psychicznie, jakby przebodzcowana ... ale nie wiem czy to SM czy po prostu doroslosc ...
29-09-2023, 18:01
Bubka - jeżeli masz dość tego to im to powiedz. Czasami trzeba ostro reagować, żeby dać do zrozumienia co się dzieje. Po prostu powiedz to co nam opisałaś. Musisz się bronić, dbać o siebie i swoje życie i szczęście. Czasami najbliżsi wyrządzają nam krzywdę myśląc, że chcą dla nas dobrze, ale to nie ważne co oni chcą i co myślą - Ty jesteś najważniejsza i Tobie jest potrzebny komfort psychiczny.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Tosiu - dziękuję . Nie czuję się dobrze, nogi mi wysiadły, chodzę, jak zombie, cały czas jestem zmęczona...I teraz przez weekend mam zamiar nic nie robić, muszę zregenerować siły...
30-09-2023, 21:34
Nie wiem, jak ja mam spać - nie dość, że pełnia to jeszcze jelenie odwalają rykowisko...
30-09-2023, 21:53
Pełnia była przepiękna. Ale fakt, lysy daje popalić.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
01-10-2023, 22:35
To nie tylko pełnia chyba, jakas jesienna zawiecha, ja tez nie śpię, nie jem, zle sie czuje i ciągle buczę po kątach...byle do wiosny...
Bubko kochana piszę do ciebie z samego rana. .. ja jak Yasmina spać nie mogę i popieram dziewczyny, ludzie a szczególnie ci którzy powinni nas wspierać ... wszyscy dają tylko super rady i mają wymagania jakby mieli do tego prawo....masz rację że ciężko od tego uciec albo nabrać dystansu ale jak kilka razy" grzecznie" walniesz im jakaś ripostę to dadzą sobie spokój. Moja mama ciągle gadała....a jedno dziecko to źle....a kiedy drugie.....ble ble wtedy się jej pytałam czy będzie go pilnować i temat umarł śmiercią naturalną, a jak umarł to po 16 latach się zdecydowaliśmy. Wszystko ma swój czas i każdy ma swoje życie i sam za nie odpowiada. Nie jest lekko ale dasz sobie radę.
Z innej beczki to ja jestem w Trójmieście. Mieszkanie ogarniam i ..... słów brak. Ukrainka z 4 dzieci i mężem który później dojechał.... prawie na kolanach błagała żeby mieszkanie jej wynająć..... słyszałam różne rzeczy ale szkoda mi jej było.....i teraz mąż mi głowę suszy, bo sprzątam od piątku....syf jak w melinie....ukradli wszystko co się dało i nie zapłacili ostatnich opłat.... słów brak. Nigdy już nie pójdę nikomu na rękę a o pomocy Ukrainie to niech mi nawet nikt nic nie mówi. Mnóstwo ludzi już pisze że dramat, kradną co się da, zbierają kasę i wyjeżdżają do siebie....dobrze że mam czujną sąsiadkę, dzięki niej mam klucze więc nie musiałam wymienić drzwi i kuchnia ze sprzętem uratowana. Ciągły stres od kilku dni pewnie potem odchoruje ale już mężowi zapowiedź dałam że mieszkanie do sprzedaży, dwa dni tynki kładzie więc się zgodził.
02-10-2023, 06:42
Benita, odnośnie Ukrainy. Wojna jest wlasciwie na wschodzie, reszta kraju jest jakby ok. Wiec w imię czego oni tu sa? Idac ulica słychać tylko ukrainski. Jak Ruscy byli w Świdnicy to siedzieli u siebie i za bardzo ich nie było widac. A z Ukrainą to jakas masakra. Wszystko się im należy, wszystko im daj. Biedni tu nie przyjechali. Tych wszystkich lepkow to powinni deportowac w cholere i niech walcza o ojczyzne. A ci wszyscy oligarchowie niech się dorzuca do finansowania wojny. Najlepiej wszystko dostac za darmo i jeszcze miec pretensje.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|