Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
05-11-2023, 22:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2023, 22:20 przez Lusia98.)
Też jestem w szoku ta cisza tutaj ? Ludziska, nooo... jak macie zmartwienia to też pisać tu !! Mam nadzieję, że nie pochłonęła was depresja bo od SM do tego to już taka cieniutka nitka i człowiek tak naprawdę odcina się totalnie od wszystkiego. Ja bym chciała czasem nawet jakby ktoś tu porządnie pomarudzil ale to milczenie to jakaś ... MASAKRA!!
Ja osobiście cieszę się że ten rok to już tylko 2 miesiące. Dał mi mocno popalić. Nie zdrowotnie bo to "trzymam w ryzach" dość mocno. Im więcej patrzę na siebie tym lepiej się czuję ale.. no właśnie ALE najbliższe mi osoby dały mi mocno popalić  i myślę sobie że jednak SM to nie jest taka straszna choroba... najgorsza to ta kiedy już się nie chce walczyć!!!
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
15
E tam, brak wiadomości to dobra wiadomość zwykło się mówić, , znaczy że nie mamy powodów do marudzenia ha,
nie szukałabym jakiegos drugiego dna, wszyscy zajeci życiem wiec chyba dobrze
Ja za to nie moge uwierzyć że zaś zaraz koniec roku, dzis w radio mówili że za 7 tygodni święta, ludu toż to dopiero lato sie skończyło i dzieci wrocily so szkół, czas zaiwania jak głupi a im człowiek starszy tym czas gna szybciej wiec uwazaj Lusia czego sobie zyczysz
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Cześć wszystkim  byłam tutaj codziennie, ale jakoś nie miałam weny, żeby pisać. Czas leci tak szybko, rano człowiek wstaje a za "godzinę" trzeba kłaść się spać. I tak dzień za dniem, miesiąc za miesiącem.
Chodzę dalej na siłownie, co dla mnie to jest mega osiągnięciem. Przede wszystkim czuję się lepiej. Wiadomo są gorsze dni, ale to tak jak i u wszystkich.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
Lusiu kochana co nas nie zabije to nas wzmocni, na niektóre sprawy nie mamy niestety wpływu. Ja jak Bubka zaglądam ale muszę się w ciągu dnia wziąć za siebie...a nieraz ciężko się oprzeć nic nie robieniu ... mała goni więc zawsze coś się zrobi ale mogłabym więcej z siebie dać i próbuje się zmobilizować ale czasami po prostu byle pretekst jest dobry... Próbuje się zabrać za zmianę żywienia i więcej ruchu bo to dla nas ważne żeby ciągle być w ruchu jak mawia mój doktor ...ale różnie bywa....zbieram się drugi miesiąc i jakoś nie mogę przeskoczyć
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Ja to codziennie muszę spacer zaliczyć. Nie ważne czy slonce czy deszcz. Muszę swoją trase pokonać. Teraz jest łatwiej, bo jest chłodno, a ja źle znoszę wyzsze temperatury. A w sobotę i w niedzielę zalew i moje ukochane łabędzie, które się na tyle rozbestwily, ze wylaza na brzeg i jedza z ręki. Uwielbiam te ptaki.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
08-11-2023, 18:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2023, 18:32 przez Lusia98.)
JKMonika79 pewnie tak jak mówisz lata lecą i czas leci szybciej i szybciej, natomiast ten rok był beznadziejny dla mnie i cieszę się że już się kończy. Zazwyczaj wraz z nadejściem nowego staram się zażegnać stare "boleści".
Benita co do ruchu zgodzę się że to dla Nas najlepsze lekarstwo. Właśnie wróciłam ze spaceru. Rano jeden i teraz (gorszy bo jakość powietrza wiadomo jaka jest ) ale od siedzenia przed komputerem wszystko mnie boli  .
Akinom dobrze jest słyszeć że dla Ciebie teraz jest łatwiej. Ja jak narazie gorzej znoszę jesień i zimę, lato i wysokie temperatury uwielbiam.. ciekawe jak długo
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
09-11-2023, 09:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2023, 09:50 przez Benita.)
A slyszalyscie że od maja jest nowy lek...brumvi...wlewy dwa razy do roku....tylko skutki uboczne.... chociaż jak się przyjrzeć to wszystkie leki je mają....
Liczba postów: 630
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
9
09-11-2023, 14:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2023, 16:15 przez Tosiia.)
właśnie poczytałam trochę o tym nowym leku briumvi i widzę, że mechanizm działania podobny do Kesimpty i Ocrevusa, ale jego wlewy trwają tylko ok. 1 h więc fajnie. U mnie w lutym 2024 na rezonansie okaże się jak Kesimpta działa choć patrząc na moje samopoczucie i stabilność SM nie spodziewam się niczego nowego ale wiadomo, że niepewność będę czuła przed tym badaniem.
Na okres jesienno-zimowy też kupuję karnet na siłownię by mieć motywację do aktywności fizycznej przy pogodzie jaka nas czeka przez najbliższe 4-5 miesięcy
U mnie w pracy dużo zmian i przyznam szczerze, że nie podoba mi się to - więcej obowiązków = więcej stresu i zmiany do 22:00 w weekendy. W tym roku zmieniłam dział na, że tak powiem, niżej usytuowany w hierarchii firmy by mieć święty spokój a po kilku miesiącach myślę, że była to decyzja z serii 'z deszczu pod rynnę'. Przechodzę też na 100 % pracy zdalnej, ale z tego raczej się cieszę ...
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Tosiu a myślę że to kwestie inflacji mają wpływ na pracę. Gdzie się nie patrzy "jest gorzej" i trudniej . Praca zdalna-super.
Masz spokój z dojazdem do pracy i z ludźmi. U mnie w firmie też dużo gorzej się zrobiło. Nie podoba mi się to i tracę już chwilami swoje pozytywne nastawienie... nie wiem czy jakaś Branża ma łatwiej teraz ? Chyba te dobry czasy się skończyły, przynajmniej u nas 2018-2019 było pięknie i cudownie w Polsce, aż żyć się chciało póki nie zawitała Corona ;/)
|